reklama

MAMUSIE po IN-Vitro

Majka, normalnie łzy płyną...

Mam jakiegoś strasznego doła już od kilku dni.... Myślałam że uporałam się już z takimi problemami ale chyba jednak to powraca...
Przed chwilą mężowi się oberwało ale przecież nie mogę ciągle dusić wszystkiego w sobie i udawać że jest super :( ehhh
 
reklama
Madzia co się się dzieje że masz doła? Powiem Ci że ja niekiedy też mam takie dni że płakać mi się chce, oczywiście obrywa sie mojemu eMkowi jak również rodzicom, poźniej mam wyrzuty. Głowa do góry.

Majka powiedz mi ile ten trądzik trwał u Twojego maluszka, ja gdzies wyczytalam by przemywać buzię krochmalem i dodatkowo smaruję buzię kremem emolium.

Genna dzieki właśnie o to mi chodzilo czy biorąc szzcepionkę na NFZ mozna rota. Tak też zrobie :).

Zaraz idziemy koszyczek świecić z moim małym króliczkiem :happy:
 
Montana dokładnie nie pamiętam ale wydaj mi się że zaczął schodzić coś ok 2 mc.
Madzia ja jeszcze nie kupiłam skoczka ale po świetach musowo go zamawiam. Moje dziecoę chyba zrozumiało że są święta i mama ma mnóstwo roboty i siedzi grzecznie w foteliku :) na szczęście angina już ustąpiła.
Dziewczyny Szczęśliwych pierwszych Świąt Wielkanocnych z naszymi maluchami :)
 
Magda głowa do góry, przeciaz jutro chrzciny :-) a coś szczególnego Cię dołuje? Może jeszcze hormony Ci szaleją...?

Moja Ala też ma te krostki. Lekarz Mówił że mogą utrzymywac się do 3 mies.

Fajnie Wasze dzieciaczki śpią z zakrytymi buzkami. Takie małe a już mają swoje upodobania :) moja na razie zaczyna interesować się tym co ma w polu widzenia, tj dostrzega zabawki i wodzi za nami oczyma :)

Olusia ja piłam pierwszą lepszą z apteki :)
 
Ostatnia edycja:
Olusia ja tez pije pierwsza lepsza z apteki. Teraz z Herbapolu, na początku herbatkę bocianek dodatkowo jeszcze kupuje sobie prenatal ********** do mleka sobie to dodaje
 
Montana, Smerfeta, jakoś mnie dobija to że wszystko sama muszę robić zero pomocy od męża mam teraz. Wraca wieczorem i jak ma mi pomóc to dziwnym trafem znika w garażu bo musi "coś" zrobić nagle czyli iść na papierosa. Wczoraj mu wygarnelam że boi się własne dziecko na ręce wziąść, że mi nie pomaga i tylko dołuje. No oczywiście obiecał poprawę a dzisiaj zaś 5 minut zmieniło się w 25 a ja ciasto robiłam jedną ręką bo na drugiej młoda była bo płacz w łóżeczku był. Ehhhh dużo by pisać. Dobrze że jest mama która mi bardzo dużo pomaga.

Na chrzest wszystko gotowe, ciasta upieczone, tort odebrany, ubrania przygotowane, torba małej spakowana ;)
Teraz kogoś trzeba pognać z koszyczkiem do kościoła a później kolacja u siostry.
 
Co do krostek to Zosia też coś ma na buzi od kilku dni. Takie drobniutkie krosteczki po bokach buzi przy uszkach z prawej więcej z lewej tylko kilka. Nie wiem co to jest myślałam że kremik zimowy jest za tłusty więc zmieniłam przed wczoraj na inny i czekam na rezultaty teraz. Troszkę zbielały ale jeszcze są.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry