Madzia u mnie ostatnio podobnie z jedzeniem obiadkow, buzia zacisnieta! Wlasnie sie zastanawiam, czy odstawienie sloiczkow na pare dni to dobry pomysl. Na poczatku jedzenie lyzeczka to byla bajka, a teraz to istna meczarnia, zabawianie, spiewanie, tanczenie a i tak buzia w cup.
Szczerbatka to tylko pozazdriscic tesciowej, ja niestety zaliczam sie do tych, ktore moga ksiazke napisac o swojej tesciowej. Moja przychodzi do nas tylko po to zeby popatrzec na wnuka, ale na pewno nie po to zeby w czyms pomoc i jeszcze trzeba w okol niej tanczyc bo inaczej pretensje, ze jej czegos nie zaproponowalismy... Maly ma juz 5 miesiecy a ona mu kupila dwie pary spioszkow, a za kazdym razem jak u nas jest pyta co mu potrzreba, a potrem przychodzi i mowi ze nie miala czasu wiec nastepnym razem kupi i tak w kolko. Z mimi rodzicami za to z gola inaczej, ja zdaze pomyslec o czyms co by sie przydalo, a oni to przynosza.