No i już wiem, że z temp. miałam rację :-( właśnie dostałam @ a myślałam, że może jednak. Ehhh… szkoda, że nie można zaprogramować myśli na to co się chce, i jak tu zluzować…? Przeraża mnie to czekanie i strasznie dołuje. Wybaczcie ten nastrój, ale czuję się zrezygnowana (jak to co miesiąc… przynajmniej raz na miesiąc) :-( Coś nie mam szczęścia do tych bocianów, nawet te Lelkowe nie pomogły :-(
Trina- to miałaś chwile pełne wrażeń ;-) pewnie, że idź na zwolnienie, nie potrzebne Ci stresy! Teraz musisz wieść szczęśliwe, spokojne życie :-)
Liv- bardzo dobrze zrobiłaś, w końcu to oni powinni być dla Ciebie a nie Ty dla nich he he ;-) jakoś wytrzymasz te dwa tygodnie :-) będzie dobrze :-)
Maron- dziękuję za słowa otuchy, ale jednak ja miałam rację :-) @ przyszła :-( szkoda, że owulacji nie umiem z taką pewnością przewidzieć :-(
Bunny- aaaa wiem, gdzie to jest

pamiętam, że tam jakiś czas temu też smaczne hot-dog’i robili :-) moja mamuśka bardzo je lubiła, niestety już nie ma :-(
Fakt Pan Stusek nie wygląda na zbyt sympatycznego, chociaż nie rozmawiałam z nim nigdy osobiście, z resztą te panie, które tam sprzedają, też zbyt sympatyczne nie są, co nie zmienia faktu, że żarcie tam świetne

tam nawet zapiekanki są super, a lody aaahh poezja
Filonka- to wykorzystuj szybko tego bocian i przysyłaj go do mnie

bardzo go potrzebuje :-( nie mam jeszcze ani jednego dzidziusia, a tak bym chciała :-(
Marcia- witaj :-) widzę, że Ty już po staraniach :-) gratulacje, i życzę pozytywnych już niecałych 8 m-cy (?) :-)
Martolinka- gratuluję!!! :-) może będziesz miała córcię teraz :-) życzę szczęśliwych i mało kłopotliwych 9 m-cy :-)