reklama

Mamusie w 2012

Witajcie,
Bunny wiesz trzeba miec silną wiarę żeby wytrzymać takie pi....;-) co do lampy to bede szukac ale kasiorki trzeba z 600 złotych . grrr
Syneczki właśnie co u Ciebie!!!??

a mi sie dni pomieszały a tu okazuje sie , ze juz jutro piatek :)
 
reklama
Cześć
Maciek dziś spał do 8 :szok: i całą noc u siebie, więc można powiedzieć, że się wyspałam (gdyby nie dwugodzinna bezsenność w środku nocy :baffled:). Wczoraj byliśmy w Kajetanach. Logopeda powiedziała, że mowa faktycznie opóźniona w porównaniu do rówieśników, ale daje mu jeszcze rok na dogonienie. Poza tym mamy ćwiczyć te nieszczęsne s, z itp, które mówi z językiem między żebami, bo powiedziała, że z tego się nie wyrasta i najlepiej oduczać jak najwcześniej, żeby się nie utrwaliło. Badanie uszek wykazało, że lewe troszkę gorzej słyszy od prawego, ale wszystko w normie, zwłąszcza, że młody od piątku jest na antybiotyku z okazji anginy. Pani audiolog powiedziała, że powinniśmy jak najwięcej ćwiczyć motorykę małą, czyli precyzyjne ruchy rączek, poprzez rwanie, wycinanie, lepienie. malowanie palcami i inne zabawy. Młody nie za bardzo lubi takie plastyczne sprawy, ale w nowym przedszkolu jest dużo tego typu zajęć, więc mam nadzieję, że się rozwinie. Mamy kontrolę za pół roku. Wtedy ostateczna diagnoza i jak postępy będą za wolne to terapia logopedyczno-pedagogiczno-psychologiczna.
Dziś początek przeprowadzki. M zabiera Maćka, mój samochód i część rzeczy. Ja zostaję pakować to co jeszcze niespakowane. Jutro wraca po mnie, być może z ojcem, któy ma duży samochód, żeby część mebli przewieźć. Jak nie to meble przewieziemy później. No i jutro żegnamy się z domkiem. Na razie prześpimy się u teśció, w weekend zaczniemy rzeczy wypakowywać i jakieś zakupy porobimy, choćby spożywcze i wtedy już tam śpimy. Nie wiem czy będę miała dostęp do sieci, niby internet jest, ale się okaże w praniu, także do zobaczenia jak już znó będę miała dostęp do świata wirtualnego :-)
 
Bunny, ale co masz na myśli:confused:
sweterek koszulke top buty bo kiecuszka bedzie sie czula samotna :-D


Martolinka maly Ci zbil lampe za 600 zl? ja placze razem z Toba

Trina wracaj do nas szybko.
moj starszy brat prawie do 3 lat nie mowil w zrozumialym jezyku tylko proste mama tata ide itp. i nagle z dnia na dzien zaczął mowic zdaniami. kazde dziecko jest inne i na kazdego przyjdzie czas.
powodzenia w przeprowadzce
 
hejj

ja na szybko, bo mi bb szwankuje.... nie wysyłają sie wiadomości:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Trina, powodzenia w przeprowadzce i && za Maciusia, co by szybko się rozgadał:tak::tak::tak:

Sowinka, to mówisz, ze się będziesz lansowała w nowych kieckach:-D:-D:-D:-D

Martolinka, uuuuu strata niezła, ale dobrze, że sie Antkowi nic nie stało:tak::tak:

Bunny, ja do takich kazań jestem przyzwyczajona bo u nas jest taki ksiądz co pleci trzy po trzy byle by tylko gadać:no::no::no:

dla testującch moc &&&&&& i ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Bunny Martolinko dziękuję za pamięć. aaaaa mówię wam ręce opadają. Najpierw ta jelitówka, potem gardła, a dziś gdy już dzieci powychodziły z chorób i wydawało by sie że dziś pierwszy lekki dzień Oliwier podczas zabawy zarył twarzą w płytkach nie znam szczegółów ponieważ akurat mnie w domu nie było ale rozwalił sobie brodę. Wchodzę do domu a tam ojciec trzymie Olika na kolanach i tuli a jego bluzka i koszula Oliwiera cała we krwi. Normalnie jak by ktoś litrową butelkę na nich wylał. Ręce obojgu, twarze i ubrania we krwi. Normalnie musiałam usiąść zanim miałam siły do nich dojść. Wypadek był koło 12 teraz dopiero widzę ranę. Na moje oko nadaje się do zszycia. Wygląda jak dwie wargi bądź pęknięte ciasto podczas pieczenia. Czekamy do 18 i jedziemy z nim na pogotowie. Nie wyobrażam tego sobie. Nie pozwala sobie obejrzeć cały czas trzymie ręcznik papierowy przy brodzie a tam przecież będzie musiał pokazać, odkazić znieczulić i zszyć. Nie wytrzymam tego widoku i jego krzyku.

Staranka trwają ale marnie to widzę. Od 7 dnia cyklu pojawiły się paprotki więc cała szczęśliwa byłam. Testy owulacyjne negatywne więc rewelacja a wczoraj w 10 dniu paprotek nagle brak a test owulacyjny tak jak by pozytywny ale głowy nie daję ponieważ przez pierwszych kilka minut jakoś wiem? z 5? był ewidentnie negatywny a po jakimś czasie zrobił się stanowczo pozytywny. I teraz co? Gdy mikroskop pozytywnie testy negatywnie, gdy testy pozytywnie mikroskop negatywnie i wszystko jednocześnie. Bądź tu mądrym...
 
Niestety ale pogotowie w takich przypadkach przyjmuje u nas dopiero od 18 a przed ta godziną najpierw trzeba do rodzinnego iść a następnie ze skierowaniem do chirurga. Rodzinny już nie przyjmuje a chirurg oczywiście powiedział nam ze bez skierowania to możemy sobie do dermatologa i ginekologa iść. No ***** mać jeszcze chwile i bym mu w mordę trzasnęła. Ale stwierdziłam że nie będę się na dziada wkurzała być może jestem w ciąży być może mam zajść na dniach a nerwy nie pomogą tym bardziej że syn stał obok i słuchał. I tak już płakał więc nie chciałam go bardziej stresować. Pojedziemy na to pogotowie za 3 godziny i niech Bóg kiedyś wynagrodzi tym idiotą co w ten sposób z pacjentami postępują!
 
Syneczki ku... co za lekarz!!! dzieciak płacze , cierpi a ten ma w nosie!!! Daj znać jak po szyciu!!!
Panowie pojechali myc auto , M na jutro planuje kaczkę mmm;-)
Wika jak nastrój?
Liv pokaż się!!! rozczochrana, anastazja , danao, caleogera , qcz halo halo;-)
 
reklama
Martolinka, a lepiej nie gadać.... problemy w szkole mnie przytłoczyły:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Syneczki jak to nie przyjeli:szok::szok::szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:???? mnie na pogotowiu przyjęli bez skierowania, jak rozwaliłam sobie rękę i była do szycia... nikt nie wołał ode mnie skierowania, są przecież nagłe wypadki i co???? tez nie przyjmują!!!!!!!!!! ja pitole, co za kraj!!!!!!!!!!!!!! Jak Oliwier??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry