Wika a bo tak jakoś od kilku miesięcy nie mam weny do pisania. Dużo się działo i nadal dzieje dlatego też nie wiem już o czym Was informowałam a o czym nie wspominałam. Teraz jestem na etapie ponownego wielkiego stresu związanego ze zmianą mieszkania i wojen z apodyktycznym, ojcem o charakterze rasowego dyktatora. Nie potrafię sie juz uśmiechać.
A wakacje od 13 do 18 nad naszym polskim morzem ale zeby nie było za wesoło w rozpisce pogody długoterminowej w Darłówku ma lać przez najbliższe 2 tygodnia dzień w dzień. W zeszłym roku owa długoterminówka sprawdziła się co do joty.