anastazja1m
W oczekiwaniu na cud
wika - małżonek będzie przedstawiciel handlowym:-) ale się dzisiaj wkurzyłam - wczoraj do 19 siedziałam w biurze , później do 23 w domu szukałam , rezerwowałam - starałam się , a dzwonię dzisiaj do gościa i mi mówi że kupił gdzie indziej 















Tydzień temu w środę M. mial poumawiane pomiary kuchni (3 szt), w tym u jednej z kobitek , u której już był i niby wszystko było dograne, ale jeszcze chciala cos zmienić i jej pasowała tylko środa o 15.00 . No dobra M. dostosował inne pomiary pod nią. Jeden o 12.00 a drugi o 18.00 no i ta kobitka o 15.00. M. dojechał na pierwszy pomiar i dostaje tel od tej kobitki, ze dzisiaj to nie da rady sie z nim spotkać, bo jej mąż wyjechał w jakąs delegację i zabrał klucze od mieskzania ze sobą
mam wrażenie, ze nigdy nie urodzę:-