Agatkaak
Fanka BB :)
Mama Sówka- A no widzisz, a było mi głupio, że głupoty piszę.
My też planujemy trójeczkę
Dziś też przy okazji zakupów szukałam sukienki, przymierzyłam jedną, ale nie było nic specjalnego... ale mam jeszcze czas do sierpnia więc się nie martwię
A jak byłam na zakupach to nie mogłam się powstrzymać i zajrzałam co tam w ciuszkach dziecięcych no i kupiłam taaki piękny komplecik, przesłodki:-):-)
Dziś prawdopodobnie uratowałam życie człowiekowi...Wracałam do domu kolejką i leżał jakiś pan w ogromnej kałuży krwi, nikt się nim nie interesował, byłam w szoku każdy się gapił i przechodził, więc zadzwoniłam do pogotowie, tylko tyle mogłam zrobić, bo nie zebrałam w sobie siły żeby samej mu pomóc, nie mogę patrzeć na krew i to jeszcze w takich ilościach. Karetka zabrała go na sygnale. Przepraszam, że tu pisze o takich rzeczach, ale wstrząsnęła mnie panująca znieczulica ludzie gapią się dla sensacji, ale nie wpadną na pomysł żeby pomóc.

My też planujemy trójeczkę
Dziś też przy okazji zakupów szukałam sukienki, przymierzyłam jedną, ale nie było nic specjalnego... ale mam jeszcze czas do sierpnia więc się nie martwię
A jak byłam na zakupach to nie mogłam się powstrzymać i zajrzałam co tam w ciuszkach dziecięcych no i kupiłam taaki piękny komplecik, przesłodki:-):-)
Dziś prawdopodobnie uratowałam życie człowiekowi...Wracałam do domu kolejką i leżał jakiś pan w ogromnej kałuży krwi, nikt się nim nie interesował, byłam w szoku każdy się gapił i przechodził, więc zadzwoniłam do pogotowie, tylko tyle mogłam zrobić, bo nie zebrałam w sobie siły żeby samej mu pomóc, nie mogę patrzeć na krew i to jeszcze w takich ilościach. Karetka zabrała go na sygnale. Przepraszam, że tu pisze o takich rzeczach, ale wstrząsnęła mnie panująca znieczulica ludzie gapią się dla sensacji, ale nie wpadną na pomysł żeby pomóc.

Przepraszam, że się nie odzywałam, ale mnóstwo problemów na głowie miałam i teraz dopiero się zaczyna to wszystko klarować... 
W TESCO u mnie w mieście jest taki duuuuży dział z ciuszkami dla dzieciaczków - zawsze sama tam zachodzę pooglądać a czasami mojego G. zaciągnę... Co do podejścia G. do dzidziusia... Kiedyś chciał "od razu", ale miałam wątpliwości. Poźniej przez długi czas ja mu marudziłam, ale on zmienił zdanie, że poczekamy jeszcze ze 3 lata żeby sobie "życie ułożyć" i wtedy... Próbowałam jeszcze jakoś wpłynąć na jego decyzję, ale tylko się denerwował, że taka jestem uparta, że wymuszam na nim i w ogóle... Przestałam się odzywać, kiedy zaczęłam brać tabletki 4 miesiące temu... Skończyło się moje gadanie, ale dalej przesiaduję na BB i niedawno G. zobaczył moje suwaczki w których napisałam, że bardzo chcę dzidziusia, że jeszcze ponad 2 lata do starań... I kilka dni później mieliśmy poważną rozmowę, którą On zaczął i powiedział, że on się już w sumie czuje gotowy na Dzidziusia, że "czemu by nie" postarać się o szkraba już teraz 

Mam tylko nadzieję, że jutro wróci moje grzeczne dziecię
), Więc zazwyczaj mam za duże ubrania żeby mi się biust zmieścił, nie mówiąc już o tym że w polsce nie ma staników w takim rozmiarze jak ja potrzebuję;/ Mam jedno czy dwa miejsca w których czasem coś znajdę,ale za każdym razem jak się wybieram po staniki to wychodzę nie dość że nic nie kupując to jeszcze mega wściekła;/