reklama

Mamusie w 2012

reklama
nie tylko wytarmosiłam ale i w paszcze dałam z liścia:-)

i bardzo dobrze za tego liscia:-D

Lelek
, chyba powinnas sie cieszyc, ze spi troche dluzej


nie nie jestem ani chora ani na diecie, czasem po prostu tak mam;-)

dana, to na drutach, za szydelko jakos nie moge sie zabrac, trudne nie jest, ale trzeba miec czas/checi/inne mozliwosci

wika zadnych sensacji? pewno jakies byly:-p

agnieszka, milej

a przyszly do mnie akty urodzenia wyrobione w plu, 1,5 miesiaca to trwalo, ludzie:baffled:
 
Lelek, ja nawet pitów nie mam rozliczonych jeszcze:wściekła/y: Nas rozlicza księgowa M. i pewnie zrobi to jak co roku pod koniec kwietnia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Ale wśród znajomych, którzy poskładali pity to w ciąglu 2-3 tyg kasa była na koncie

Livastrid mówię Ci nudyyyyy jak cholera!!!! Nic sie nie dzieje
 
Livastrid - dla mnie szydełko było trudne w opanowaniu, druty to już zupełnie wyższa szkoła jazdy:-) Nie mam zdolności do robótek, spełniam się na innych polach:-) Moja siostra za to ma dryg do takich rzeczy. Zazdrościłam jej czasem umiejętności, ale za to ja lepiej gotuję:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry