reklama

Mamusie w 2012

ufff nadrobiłam!!! ALe macie tempo od rana :)

Lelek dobrze, ze @@ przyszła, ale niedobrze, ze Cię tak męczy:-(
Lazurowe, czyli w niedziele wybywasz a kiedy wracasz?? A jak z tymi włosami??
Livastrid- co to za spiskowanie z konsulem??
Trina- fajnie, ze macie już sprawę przedszkola z głowy :) I że blisko Twojej pracy jest:tak:

Dzięki za miłe słowa co do mojej kuchni. Któraś się pytała o okap i nie przekręca się go w żaden sposób:no:

Nie pamiętam, co jeszcze miałam komu odpisać.. ehh
 
reklama
wika okolo 2 tygodnie bedziemy w Bulgarii :-) Co do wlosow to dzwonilam wlasnie do fryzjera. Wloski dzisiaj na pewno przyjda, ale nie wiadomo o ktorej godzinie. Jesli do 17-18:00 przyjda to jeszcze dzis zrobimy, a jak nie to jutro :tak:
 
lazurowe zazdroszcze :-) kocham Wieden :-)
kurde, a ja sie martwie o S. mial dzis pracowac do 14.00 ale nadal nie ma go w domu :wściekła/y: telefon ma wylaczony, podejrzewam, ze padniety, bo poki co ma takiego starego pascia, bo swoj ma w naprawie
 
maron powiem Ci lepiej, ja w Wiedniu mieszkalam 9 miesiecy :tak: Tez mi sie bardzo podoba. Cale lato tam spedzilam :-) Mieszkalam niedaleko Sonnbrun Palace, przecudne miejsce, kto byl to wie :-) Zreszta Wieden ma bardzo duzo ciekawych miejsc, bardzo dobrze mi tam bylo i czasam nawet tesknie :tak: Dlatego teraz ciesze sie, ze znow bede mogla to miasto zobaczyc :-)
Co do meza to nie martw sie, na pewno jest wsio ok ;-) Ja mam bardzo duzo takich sytuacji z Borysem. On wychodzi, ja dzwonie, on nie odbiera, ja wpadam w szal :wściekła/y: Potem mu sie dostaje za takie akcje, bo wie, ze ja nienawidze jak on nie odbiera telefonu :crazy:
 
Ostatnia edycja:
ojj ja przez wiele lat spedzalam wakacje w Wiedniu :-) moj dziadek przez 15 lat tam mieszkal ;-)i palac schonbrunn to znajome mi miejsce ;-) moj pradziadek sluzyl w palacu przed wojna :-)

 
Hej babole!:-) Ale dziś pochmurno i zimno, brrr...:frown: a w niedzielę tak było już ładnie... Oby wiosna szybko wróciła.
Wika- kuchnia śliczna!:tak:
Juliana- witaj kochana, ładnie tak tylko czytać i nic nie pisać?:dry::wink:
Livastrid- widzę, że nieźle się orientujesz w moim wieku (a miał być tajemnicą)...:-p
Lelek- no nareszcie @ przyszła! Co za ulga, ufff... chociaż z drugiej strony szkoda, że jednak nie fasolka;-):-) Jak tam, żyjesz? Odezwij się!
Dziewczyny, piszecie kiedy dokładnie chcecie zafasolkować, kiedy urodzić...itp- weźcie pod uwagę, że tego nie da się niestety tak zaplanować (jak np ślubu), ciężko zajść w ciążę na zawołanie, coś o tym wiem. Nie chcę pozbywać was złudzeń, ale ja np odstawiłam tabletki 3 mies. temu i jak na razie cisza...:-( Chociaż trzeba przyznać, że tak naprawdę zaczęliśmy się starać od tego mies., wcześniej było bardzo mało dunga dunga, bez celowania w dni płodne...itp. Ale mimo wszystko jak widzicie nie jest to takie proste.:no: Mam nadzieję, że ten cykl okaże się szczęśliwy, trochę nad tym popracowaliśmy, za m.w. 4 dni powinna przyjść @- ale oby nie przyszła! (trzymajcie po cichu &). Mój m na razie się nie przejmuje, mówi, że to musi potrwać, żebym się nie nastawiała, że po tylu latach brania tabsów "zaskoczę" w 3 miesiące. Oby się mylił!:tak:
 
ta, maron Ty sie nie martw, pewnie wszystko jest ok:tak:

Isana
Twoj wiek akurat pamietam:-p a z zajsciem to roznie wyglada, ja tak bardzo nie chcialam a zaszlam od razu jak tylko powiedzialam mojemu, ktory nalegal- ok (z nadzieja, ze beda nici z tego). Teraz pewnie bede miec wiecej problemow, no ale ja tak w sumie niedawno rodzilam, wiec musi mi sie wszystko uregulowac i zupelnie na lajcie do tego podchodze. Hormonow nie bralam w ogole w zyciu, poza paro razowym postinorem
 
reklama
maron to mialas super wakacje :tak: Ja bede tam teraz tylko 1 dzien, ale postaram sie wykorzystac go maksymalnie :-) A co do akcji z Borysem to juz sie przyzwyczailam i on tez ;-)
Isana u nas tez zimno juz 3 dzien :dry: Co do zajscia w ciaze po tabsach, to ja po odstawieniu czekalam specjalnie 3 miechy zazywajac kwas foliowy i w 4 cyklu zaczelismy sie starac i od razu sie udalo, ale niestety nie bylo mile zakonczenie... :-( Teraz ciut jeszcze poczekamy. &&&&&& oczywiscie zaciskam, zeby szybciutko sie wam udalo :tak:
Lelek gdzie jestes? Nie martw sie kochana morzem czerwonym. W koncu na Mamusiach 2012 jestesmy, nie? ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry