reklama

Mamusie w 2012

reklama
livastrid wloski dzisiaj chyba juz przyszly, ale za pozna godzina na zakladaniei zrobimy to jutro ;-) Zaraz zadzwonie do tego fryzjera i dopytam czy juz ma te wloski, bo mialy dzis byc na 100%. Ale czy faktycznie doszly? :confused:

Juz dzwonilam. Nie doszly te wlosy jeszcze :wściekła/y: Jutro rano o 8:00 ten fryzjer ma dzwonic do tej firmy gdzie zamawial. Ja jutro chce moje wloski :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny- dzięki za &&&&&&&&&!
lazurowe- spokojnie, bo od stresu włosy wypadają;-) na pewno jutro będą, a jak się na coś dłużej czeka to potem człowiek bardziej się cieszy:tak:. Przykro mi, że się z dzidzią nie udało:-( teraz musi być o.k.
Witaj, iza78- moja imienniczko!:-):-):-) masz już dwójeczkę i teraz planujecie trzecie, no no... Jabym chciała już mieć choć jedno. Powodzenia w starankach! Oby szybko zaowocowały!:tak:
Lelek- trzymaj się babolcu kochany! Nie dawaj się wrednej @ i miłoszkowi- pamiętaj: ty tu rządzisz!;-)
Danao- jestem z tobą, też staramy się o pierwsze dziecko, ciekawe która pierwsza się doczeka?:rolleyes:
 
Tak konkretnie i intensywnie od najbliższego cyklu. Rozpoczyna mi się w niedzielę, więc już lada chwila:-). Ale tak po prawdzie to założyliśmy sobie, że od ślubu nie będziemy się w żaden sposób zabezpieczać i zobaczymy, może się uda, może nie. Jakos nam nie wyszło dotąd. Ale teraz zabieramy sie porządnie do roboty:-)
 
Witam z ranka :-)
Fajnie by było jakbysmy tak w wiekszosci w jednym czasie zaszły ;-)
Danao - my też od następnego cyklu :tak:
Isana - na pewno sie uda - ja zaszłam w ciąże 2 razy i nigdy od razu sie nie udało, zawsze to chwile trwało, wiec cierpliwosci :-)
Lazurowe - mam nadzieję, ze dzis bedziesz swoje włoski miała :tak:
Lelek - nie daj się!

Ja pociągajaca jestem, choc teraz czuje sie lepiej niz wieczorem, mimo że nocka taka sobie. Nie moglam spac, a jak juz zasnęłam to płytki sen z głupimi majakami. Wczoraj jak wiozłam młodego do domu, to na waskiej uliczce, przy mijance z innym samochodem, zaparkowanemu lusterko oberwałam :dry: zostawiłam nr tel do M za wycieraczką. Moze za uczciwa jestem... Ale pamietam, że jak mi drzwi ktos wgniótł na parkingu i zwiał, to fajnie nie było. Facet dzwonił juz do niego, był chyba zdziwiony. Ma się zastanowic czy chce z ubezpieczenia czy kasę do łapki. Nam to drugie bardziej odpowiada, bo M zniżek nie traci.
Buziaki, lece popracowac troszke
 
reklama
Tak konkretnie i intensywnie od najbliższego cyklu. Rozpoczyna mi się w niedzielę, więc już lada chwila:-). Ale tak po prawdzie to założyliśmy sobie, że od ślubu nie będziemy się w żaden sposób zabezpieczać i zobaczymy, może się uda, może nie. Jakos nam nie wyszło dotąd. Ale teraz zabieramy sie porządnie do roboty:-)

my tez od slubu sie nie zabezpieczamy ;-)ewentualnie przerywany, jesli sie nam zachce w te dni :-pheh
witajcie :-) nie uwierzycie ale u mnie sypie od rana!!!!! co za pogoda, znow bede chyrlac przez tydzien :wściekła/y: nic mi sie nie chce, a na 12.00 do pracy :no: masakra!!
Mezu dotarl wczoraj przed 18.00 :baffled: auto sie im zepsulo w Saczu :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry