reklama

Mamusie w 2012

reklama
U mnie pogoda też super:-) Planuję sobie później posiedziec na werandzie troszkę:-)
Dowiedziałam się też, że moja bratanica jest w szpitalu:szok: nie wiem o co chodzi dokładnie, ale podobno cos jej pękło jak kupkę robiła i musi mieć to szyte:-(
 
dana, to straszne taka mala i takie cos, w sumie dziwne, by male dziecko takie kuku sobie zrobilo.

wika Ty juz po wycieczkach to za tydzien imprezujesz ostro co:-p, ja nie wiem czy cos mi w tym miechu wyjdze, bo nie wiem jaka prolaktyne mam, ale tam sie nie przejmuje, bynajmnie moge bez myslenia robic kiedy mi sie podoba:-D
 
taa, wycieczka krótka , program mało intensywny:-D:-D:-D
Imprezować, powiadasz?? Ano może i się poimprezuje, tym bardziej że jedziemy na kilka dni w góry :)
 
Ja prawie mam koniec @. Dziś ostatni dzień:-) ufff... wreszcie:-)

Z małą to jest tak, że ja faktycznie nic więcej nie wiem. Tyle tylko się dowiedziałam od brata przez telefon. Oni mieszkają na drugim krańcu Polski, tak więc nawet z odwiedzinami póki co ciężko. A mieli do nas na święta przyjechać:-(
 
ja miedzy siedmioma gorami dziecko zmajstrowalam, wiec wika kto wie, kto wie:-D
w gorach jest lepsza przyczepnosc:-D



dana, wszystko bedzie dobrze, wszystko da sie naprawic, jestem tego zywym dowodem. Mlody organizm sie szybko regeneruje:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry