reklama

Mamusie w 2012

Tak na luzie ( w sensie co będzie, to będzie) od ślubu, czyli 8 miesięcy. Tak "na poważnie" to był drugi cykl.
Ale wiecie co Wam powiem? Chocby nie wiem co się działo nie kupuję testów ciążowych. Będę czekać przynajmniej na tydzień po terminie @.
 
reklama
to luzik danao, dobrze jest - przeciez staranka to same przyjemnosci, wiec kilka miesiecy mozna sie postarac :-) widzisz, my moze nie staramy sie od slubu, czyli te prawie 9 miesiecy, ale od tego czasu stosujemy naturalna antykoncepcje (jesli tak mozna to nazwac w ogole);-) dopiero od kilku miesiecy wiem na czym to dokladnie polega i umiem wyznaczyc u siebie dni plodne i nieplodne, tazke wczesniej trafialismy w takie i takie poki co jeszcze nie zafasolkowalam :-) wszystko w swoim czasie.
A ja testy kiedys kupilam na allegro, dokladnie 5 i tak sobie leza i leza i czekaja na ten moment :-)
 
Ja mam bardzo słabą wolę:-) Dlatego się zaprę i nie kupię:-) Jak znam siebie, to już w pierwsze kilka godzin opóźnienia @ brałabym się za testowanie:tak: I znów byłby tylko płacz:tak:
 
No właśnie! Też jestem tego ciekawa. Livastrid wiadomo. Lelek z Miłoszkiem w klinice. Ale gdzie reszta?

Co tam Wika? jak Ci minął dzień?:-)
 
Ostatnia edycja:
Ja tez jeszcze jestem i tak Was podczytuje :-)

wika jak my zesmy byli w Bulgarii to Borysa siostra z Londynu przyleciala z malutkim synkiem i tez nie

moglam sie opamietac jak go zobaczylam :-) Zreszta gdzies tam chyba na profilu mam fote z tym bobasem :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry