reklama

Mamusie w 2012

reklama
Wiesz co, ostatnio mam bardzo rozregulowane.... Przedostatni trwał 34 dni, a ostatni 28. A przedprzedostatni 38!!!! Już pisałam, ze raczej z tego cyklu nic nie będzie, bo z dunga dunga kiepściutko było :wściekła/y:
 
wiesz, ciężko mi jest powiedzieć kiedy mam mieć termin spodziewanej @@. Ja cały czas karmię Igora i przez to moje cykle są w cały świat.

NAprawdę się nie nastawiam na fasolkę z tego cyklu....

Edit: Idę sobie pazurki pomalować :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej kobitki

wczoraj z m. mieliśmy poważną rozmowę :( no i wstępnie zdecydowaliśmy, że poczekamy z kolejnym maluszkiem :(
chciałam urodzić tuż po obronie i zrobić sobie roczną przerwę po studiach, odchować maluszki i dopiero wtedy szukać pracy, stażu. no ale jest duuuuuże prawdopodobieństwo, że od razu po studiach, od września będę miała pracę... w takiej sytuacji lepiej popracować przynajmniej ten pierwszy rok i starać się o dzidzię w połowie 2013 roku...także jak wszystko pójdzie po naszej myśli to będę mamą 2014.
jeżeli z pracą nie wypali, co będę wiedziała dokładnie za rok, to wtedy od razu bierzemy się do roboty i maluszek pojawi się na początku 2013 roku. heh...dziwnie to brzmi, takie wykalkulowane :/

NO CHYBA, ŻE BĘDZIE PO DRODZE FASOLKOWA NIESPODZIEWANKA ;)

co nie zmienia faktu, że łatwo się mnie nie pozbędziecie z tego wątku ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry