Bronchoskopia polega na wprowadzeniu sondy, przez usta, krtań, tchawice do oskrzeli i do płuc.
Coś takiego jak gastroskopia, tyle ze gastroskopia to badanie układu pokarmowego, a bronchoskopia to badanie układu oddechowego.
Lekarz stwierdził, ze kaszel u Artura, jest wynikiem jakiegoś niedoleczonego zapalenia oskrzeli, ale zeby mieć pewnośc,ze tak jest powinnien poddać sie bronchoskopii.
U mojej babci na szczescie na 80 % wykluczono nowtwór(chociaż lekarz w szpitalu Bieganskiego podejrzewał nowotwór trzustki).W szpitalu Barlickeigo to świństwo wykluczyli.
Więc kuruje sie, ale operacja ja czeka, na usuniecie woreczka zółciowego