My co roku jeżdzimy do Pogorzelicy(60 km od Kolobrzegu).
To taka zwykła nadmorska miejscowosc.Mój mąz jeździł ju tam jako dziecko, późnej zaczelismy jeździć razem, no a teraz z dziećmi.Bylismy równiez w zeszłym roku.Oskarem miał 3 tygodnie.Troszke sie balismy, jak on zniesie to wszystko na raz.Podróz, zmiana klimatu, inne otoczenie.Pytalismy klku pediatrów i położną która do Nas przychodziła.Wszyscy stwierdzili, że nie ma żadnych przeciwwskazań, jesli tylko są odpowiednie warunki.
Wiec wyjechalismy.Obładowani, jak nie wiem.Na droge , termos z goraca woda, na mleczko i herbatke.Wyjechalismy w nocy.Oskar obudził sie dopiero około 5.30 i zaczął sstrasznie płakać, dostał mleczko i dalej jechał juz spokojnie.
Cały pobyt, tez był bardzo grzeczny.Rano, po jedzonku, wystawialismy go w wózku przed domek(tak około 9 rano), i lezał tak sobie do 21.Czasami poszlismy na plaze, czasami nie.Jka było bardzo wietrznie to szlismy sobie na spacer, albo zostawalismy na ośrdku.Dlatego jesli ktos ma mozliwosci to polecam wyjazd nawet z takim maluchem.Wiadmo, ze namiot i jazda pociągiem odpada.
AGAWA milego wypoczynku, trzymaj sie i wracaj szybko.