reklama

Mamusie z Łodzi

reklama
No i się rozmyło to nasze spotkanie:zawstydzona/y:.A może ktos był wtedy pod zegarem-jesli tak,to przepraszam,że ja nie zdążyłam. Bylismy dopiero ok. 14.30...
Teraz już moja starsza córa ma wakacje,to mam więcej czasu-nie musze latać po nia do szkoły. Tylko jeden punkt mam stały - 13.30 do 14.30 siedzę w domu i ogladam Chirurgów na Fox Life:tak:
 
No i się rozmyło to nasze spotkanie:zawstydzona/y:.A może ktos był wtedy pod zegarem-jesli tak,to przepraszam,że ja nie zdążyłam. Bylismy dopiero ok. 14.30...
Teraz już moja starsza córa ma wakacje,to mam więcej czasu-nie musze latać po nia do szkoły. Tylko jeden punkt mam stały - 13.30 do 14.30 siedzę w domu i ogladam Chirurgów na Fox Life:tak:


Żyrafko na też nie było, bo wypadło nam szczepienie o którym zapomniałam na amen.
a teraz latam trochę po mieście i szukam żłobka na wrzesień. ale oczywiście jeśli będziesz zainteresowana to chętnie się spotkamy bo narazie sami sobie chadzamy.
 
Ja jestem zawsze tak gdzieś po 15.00,np.teraz się właśnie zbieramy. Mamy wózek spacerowy, beżowo-pomarańczowy i zawsze jestem ze starszą córką(9 lat). Ja jestem wysoka i chuda i jeszcze w okularach-poznasz mnie na pewno:tak:.To do zobaczenia!:-D
 
szkoda ze my do tego parku mamy tak daleko...W sumie to nie mamy blisko zadnego parku i zostaje nam spacerowanie po osiedlu tych starych bab.Matko jak ja ich wszystkich tu nie znosze.Dziecko zapłacze to kazda wscibia nos zobaczyc co sie dzieje.Mam nadzieje ze choc wy macie spokojniejsze sasiedzctwo.:tak:

no ale nie o tym chciałam.Na wasze pocieszenie od przyszłego tyg ma byc upalnie i bezopadowo wiec moze wkoncu wam sie uda;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry