Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wkleje jak bede w Usa ale mog potem wkleic zdj BartusiaAnetka mialas wkleic swoje zdjecia i zdjecia rodziny.. nadal czekamy.![]()
:-);-) Hejooooooooooaaaa
My juz po spacerku tzn Bartuś z babcią bo ja pisze z moim spragnionym męzem na gg


on mi pisze ze zaraz wezmie samolot i przylatuje po nas wariat ;p;p
a u was co tam??slychac??\gdzie jest moja Pawimi??????:-( czysby Billaden ją prował??
a tak w ógole to przypomnialo mi sie jak byłam w Maju w Ościęcimiu w tym obozie i mam doła;(a u was co tam??slychac??\gdzie jest moja Pawimi??????:-( czysby Billaden ją prował??a tak w ógole to przypomnialo mi sie jak byłam w Maju w Ościęcimiu w tym obozie i mam doła;(
owIrene mam nadzieje ze wszystko sie jakos ulozy i nie bedziesz musialam wyjezdzac. Znam/lam sporo osob ktore zyly w zwiazkach na odleglosc, maz tu a zona z dziecmi tam... i naprawde malo z nich przetrwalo jako rodzina, bo jednak czas (lata) robi swoje. Mam nadzieje ze i u was kryzys szybko mini i zostaniecie wszyscy w USA.
Ja tez cie nie rozumieme? random...
o czym ty mowisz?
Jaki random??



i jak zaczely podac banki to duzo ludzi poszlo na "zielona trawke".




jestem ....wrocialam wczoraj w nocy z targow w Las Vegas. Podgladalam was troche w telefonie ale nie bardzo jak mialam pisac. Ale stron nadrukowalyscie nonono, jestem pod wrazeniem 


, fajne ciuszki dla dzieci sciagane gdzies tam z butikow z Europy... zreszta nasze podstawowe wydadki sa ogromne. Te szkoly, nianki...sama tylko szkola Olivera to 12 tysiecy na rok, teraz dojdzie Vincent ze swoja szkolka, do tego przeogromny mortgage, samego podatku za dom mamy w tej chwili okolo 17 tysiecy rocznie wiec nie ma takiej mozliwosci zebym ja nie pracowala. Zreszta nawet nie chce;-) Nie jestem typem mamy pracujacej tylko w domciu. Musze miec kariere bo inaczej bym zwariowala.
Owlrene i Anetka - musimy sie kiedys spotkac na dobrej kawce gdzies tak w polowie drogi. Jak bede jechac do Chicago biznesowo to moge sie urwac i sie gdzies umowimy
co wy na to?
W dobie piku wzieli drugi mortgage na swoj biznes do 120 % wartosci domu i zaraz po tym nastapil ten "krach" pozyczkowo-realnosciowy wiec biedni sa poprostu udupieni swoim malym townhousem w dodatku im dzieci przybylo i maja cholernie ciasno
Zero wyjscia z sytuacji bo nie chca sobie kredytow psuc, mogliby w zasadzie oddac ten dom bankowi w short sale ale musza gdzies mieszkac a z nadpsutym kredytem to nie bardzo nawet cokolwiej porzadnego wynajac teraz, zrszta ze wzgledu na biznes nie moga sobie na to pozwolic. Kilkoro moich klientow inwestorow zostawilo bankom nieoplacalne budynki czy inne inwestycje. No i kilkoro brokerow pozyczkowych uszczuplilo swoje wydatki bo i dochody nie te same. Mniej wiecej taki obraz ekonomicznych zmian ale nic bardzo powaznego. Nikt z moich znajomych nie wyjechal, poza moim tatusiem hahaha, ale to inna historia.