reklama

Mamusie ze Stanów

  • Starter tematu Starter tematu KingaB
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a tutaj ci sie nie podoba?;-);-):-D

Nigdy nie marzylo mi sie mieszkac w USA... :sorry: mialam tutaj tylko przyjechac na 2 m-ce na wakacje... los sprawil, ze poznalam tutaj swojego obecnego meza i zostalam... :tak: w sumie jest mi tutaj dobrze i mi sie podoba ;-):-D nie moge narzekac... :rofl2: ale w PL bylo mi rownie dobrze...:tak::-p dlatego moglabym jechac do PL nawet jutro... bez zastanowienia... :sorry::-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
pawimi ja po twoim pw wiem ze ty dobrze rozumiesz to "przesluchanie" nie udawaj tu na publiku "silly" :D
co tam u Ciebie? jak tam praca?

aga ja identiko! przyjechalam na wakacje i nigdy nie chcialam zostac .. i prosze dalej tu jestem :/ ta sama historia poznalam meza a ten juz mnie nie puscil.. choc nadal myslimy czy by nie zamieszkac gdzies blizej Polski.. ja tez nie moglam w polsce na nic narzekac - moze kiedys!:D

Wamus kochana co tam u Ciebie? jak sie czujesz? jak dzidzia? jakies przeczucia co do plci???
no i jak tam Patek i maz i wasza Psunia.. jak ona ma na imie jeszcze raz???

My jedziemy z malym za chwile do lekarza naszego na check up zobaczymy co powie :D trzymajcie kciuki bo nasz psiak jak Wama przewidziala dostal rozwolnienia buuu nie chcial jesc wczoraj a wszystko przez nasza bezmyslnosc:/ mam nadzieje ze mu szybko przejdzie!
 
normalnie ja chyba slow nie rozumiem ostatnio :zawstydzona/y:

Anetas to zycze pozytywnej obrony i swietnych wynikow.:tak:

Domiska psinka na imie ma Kiara (corka Simby z Krola Lwa). U nas wszystko powolutku, w sobote zminiam nazwisko ;-), i mysle ze bedzie dobrze. Pat ma sie dobrze, troche ostatnio wszystko na placz zaczyna brac, ale ja twarda jestem i sie nie daje. A co do dzidzi w konstrukcji, to przeczucia mam na dziewczynke, a to dlatego ze ta ciaza jest calkowitym przeciwienstwem pierwsze. A jak Twoj malud sie howa? Jak Ashanti na niego reaguje? Ja to sie dziwie ze Pat jeszcze Kiary nie polamal, a wogole oboje teraz waza po 35 lbs hhehe..

Ja widze dziewczny ze wy tak tylko na wakacje i znalazlyscie szczescie :) fajnie wam. Ja przez 6 lat ryczalam za kazdym lotem do USA, bo chlopaka mialam wtedy w PL, a tutaj byl tato i zalatwial nam papiery i ja mialam wracac jak juz bede miala te papiery, ale jakos po 6 latach juz nie wiedzialam czego chce i potem poznalam F. W listopadzie bedzie 12 jak tu jestem.
 
Wama no tak Kiara Kiara - sierota ze mnie, albo po prostu za duzo rzeczy na glowie! sliczna ta wasza Kiarka musze ci powiedziec! lubie spogladac na jej zdjecia :)

Wiesz hehe smiesznie to brzmi ale ja tez mam przeczucia, ze bedziesz miala dziewczynke. :) super by bylo - piekna parke by tworzyli z Patkiem!
Co do wymuszaniu placzem to u nas sie to samo porobilo.. mala robi krzywa mine i placz.. i mysli ze wszystko dostanie.. w ogole troche buntownicza sie zrobila. Albo jak jej czegos nie pozwolisz albo nie dasz to przychodzi i mowi ci jak to baaaardzo smutna teraz jest przez ciebie i bedzie plakac albo jeszcze cos.. trzy swiaty z nia :)

co do Winstona malego gigantka to zaczal jesc! odpukac..nie wiem czy je juz te prawidlowa ilosc ale je coraz wiecej wiec sie uspokoilam, narazie jest na tym paskudnym jedzeniu ale dma mu kilka dni moze zeby zaczal calkiem normalnie jesc i pozniej powoluuuutku bedziemy zmieniac.
czasami jest uparciuch ale szybko go przywolujemy do porzadku :d wiesz wchodzi gdzies w jakies haszcza, krzaki probuje jesc sciolke i kijki i jakies inne..
i sluchaj jaki motyw :D juz reaguje na komende "Sit" :D

btw powiedz mi Wama bedziecie z Kiara szli na jakies szkolenie?

co do malej to mala sie zachowuje jak typowa DRAMA QUEEn jak ja Winston goni.. krzyczy zeby ja zostawil itd itd.. nie wiem co z nia - mam nadzieje ze sie uspokoi grr.

no i jeszcze jedno! nawet tak duzo nie plakal dzis w nocy! tylko rankiem - wiec uff.. moze sie calkiem uspokoi :)
 
Anetas pies to przeciez kolejne dziecko ;-)

Domiska zbieranie rzeczy z ziemi jest normalne, moja do dzis wsuwa zoledzie, chociaz juz mniej. Co do szkolenia to ja szkole ja sama wedlug kilku ksiazek i Dog Whisperer Cesar Millan :tak:. Jesli nie bede dawac rady to oczywiscie ze skorzystam, bo wedlug mnie kazdy pies powinien przejsc obediece training. Co do malej to nic sie nie przejmuj, Pat sie bal Kiary przez okolo 7 dni, potem powoli zaczal coraz pewniej, az w koncu teraz po niej skacze :szok:. Jak dotad wszystkie psiury swoje szkolilam sama i powiem Ci ze wszystko zalezy od konsekwencji i nie przelamywania sie nawet raz. Na szkolenmiach tylko Ci pokaza co masz jak robic, ale jesli nie bedziesz tego praktykowala to nici ze szkolenia.
 
Aga,
okolice Marysina bardzo lubię :-) Zreszta był jeden budynek należący do PWSFTviT na który mówiło się potocznie "marysin", na rogu Inflanckiej i Spornej. A dom w okolicach Arturówka to full wypas. Co prawda bałabym się spędzić tam samotnie noc z dzieciakami, ale kupiłabym sobie dwa dogi niemiecki i byłoby spoko :-D:-D:-D
Kiedy ostatnio byłaś w Łodzi? Wybierasz sie w najbliższych miesiącach?

Balabys sie spedzic tam samotnie noc... :szok::rofl2: Dlaczego?? Uwierz mi, nie ma sie czego bac... ;-):rofl2: Ja spedzilam tam wiele "samotnych" nocy i nigdy nic zlego mi sie nie przytrafilo... :-D:rofl2: Odpukac w niemalowane drewno!! :-p:rofl2:

Narazie nie wybieram sie do Lodzi... :sorry: Ostatnio nie czesto mam okazje tam bywac... :-D:rofl2: za to "Lodz" czesto przyjezda do mnie... :-D w lipcu byla moja rodzinka, a po nowym roku przyjezdza moja kolezanka... :-p w miedzyczasie odwiedzi nas jeszcze rodzina meza (nie z Lodzi :no::-p)...:laugh2: a potem zobaczymy... :tak: Wypadaloby sie w koncu tam pokazac... :-D:rofl2: Jak juz zaplanujemy wyjazd do PL to na pewno dam Ci znac... moze sie umowimy "na miescie" ;-):-)
 
Ostatnia edycja:
Witajcie mamy malych Amerykaninow!!!
Jestem tutaj zupelnie nowa i to jest moj pierwszy post.Ciesze sie ze w koncu znalazlam forum z mamami ktore mieszkaja i wychowuja swoje pociechy w USA.Jestem mama 7miesiecznego synka Matthew,mojego meza poznalam tutaj pracujac jako au pair :happy: Moj maz nie jest Polakiem,pochodzi z Peru ale wiekszosc zycia mieszka tutaj w Ameryce.Powiem Wam ze strasznie nudno mi jest czasami bo moja rodzina mieszka w Polsce(mama byla 3miesiace temu :-)) w mojej okolicy Polakow za duzo nie mieszka wlasciwie nie znam nikogo z te amerykanskie mamuski to wiadomo nie to samo :-( Mam nadzieje ze zaakceptujecie mnie na swoim forum i bedziemy mogly rozmawiac jak najczesciej o swoich maluchach :-) Pozdrawiam wszystkich
 
reklama
Czesc Truskawka :) wiatmy Ciebie i Mathew. Wreszcie ktos z polnocnego wschodniego wybrzeza :tak:. Zawieranie znajomosci w realu w USA jest raczej trudne, a i szybko sie rozpada :sorry:... szczegolnie w niepolskich dzielnicach. Dlatego na szczescie mamy internet ;-)i polskie mamusie z Colorado i Chicago i Maryland i....jak sie nie myle i nawet niekotre z PL :) a co tam w Polsce teraz jak w Ameryce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry