Cześć dziewczyny ale naskrobałyście od samego rana, czytam i czytam :-)
Ja wczoraj zasnąć nie mogłam, znów się kręciłam, budziłam, tak jak do tej pory spałam jak zabita tak ostatnio coś mi nie idzie, dobrze że do tego na siku nie wstaję wogóle w nocy ;-) Ja mam termin na 16.12 według OM, i mam nadzieję że wyskoczy wcześniej, moja mama i mnie i brata przenosiła 2 tygodnie, ja marzę żeby urodzić wcześniej, Święta chcę już być w domu z malutką :-) Wiecie co dla mnie jest najgorsze, ja się nie boję porodu, bólu itd. jakoś to musi być, dam radę, najgorsze jest to oczekiwanie, kładę się codziennie wieczorem i zastanawiam się czy w nocy nie obudzą mnie skurcze, czekam i czekam i nie wiem kiedy to będzie

jak my wszystkie ale wiecie
Mummy3 ale smakołyki, zjadłabym placek dyniowy ;-)
Fiolka odpoczywaj, od samego rana tyle stresu, a gadaniem się nie przejmuj baby niektóre są durne, zawsze jakaś "uprzejma" się znajdzie,
Ania no rzeczywiście kiepsko, a może u teściów zróbcie? Coś tam zaniesiecie ze sobą a spędzilibyście je razem i może nikt nie miałaby pretensji
Witam nową mamusię, ale rozbawił mnie Twój sen
Ja mam wizytę w poniedziałek, ciekawe co mi powie
Miłego dnia kochane 