Bakusiowa
Fanka BB :)
Witam się porannie
Adgama ja po przemyśleniu stwierdziłam ze to nie jest zły pomysł i pisze się na Święta w szpitalu
i mąż mój napewno będzie z nami więc akurat
życzę Ci żeby malutka się namyśliła i wyskoczyła dziś
Kasia oj biedna ta Twoja dziecinka, serce się ściska jak tylko pomyślę że dzieciaczek tak się męczy, Duzó zdrówka
Noc miałam taką sobie, brzuch trochę bolał ale tylko na dole więc nie panikowałam, teraz wogóle przestał, więc lecę pod prysznic i jadę po prezenty :-) Nie mam pojęcia co kupić mężowi, zresztą wczoraj kilka razy mi mówił żebym nawet nie próbowała mu nic kupować oj ten mój facet
Ale mam widok za oknem, śnieg nasypał, drzewa białe mmm przypuszczam że nie będę taka zachwycona jak wyjdę z domu bo jest -8 ale co tam, jakbym miała zacząć rodzić to nie będę miała zmartwienia że dzieci nic nie dostaną od cioci i wujka :-) więc komu w drogę temu wiecie
Miłego dnia
Adgama ja po przemyśleniu stwierdziłam ze to nie jest zły pomysł i pisze się na Święta w szpitalu
i mąż mój napewno będzie z nami więc akurat
życzę Ci żeby malutka się namyśliła i wyskoczyła dziś Kasia oj biedna ta Twoja dziecinka, serce się ściska jak tylko pomyślę że dzieciaczek tak się męczy, Duzó zdrówka
Noc miałam taką sobie, brzuch trochę bolał ale tylko na dole więc nie panikowałam, teraz wogóle przestał, więc lecę pod prysznic i jadę po prezenty :-) Nie mam pojęcia co kupić mężowi, zresztą wczoraj kilka razy mi mówił żebym nawet nie próbowała mu nic kupować oj ten mój facet
Ale mam widok za oknem, śnieg nasypał, drzewa białe mmm przypuszczam że nie będę taka zachwycona jak wyjdę z domu bo jest -8 ale co tam, jakbym miała zacząć rodzić to nie będę miała zmartwienia że dzieci nic nie dostaną od cioci i wujka :-) więc komu w drogę temu wiecie
Miłego dnia
... Już nie pamiętam kiedy mi leciała.... Ale ostatniecznie zdecydowałam, że jutro podskocze, prace oddam, posiedze troche. Damy rade
a mnie juz ssie z glodu, ehhh rozepchalam sobie zoladek i tak mam.
od rana dziś Nastke szykowałam bo na remizie jest dziś impreza 50 lecie przedszkola i ona tam wierszyk mówi moja mama przyjechałą ją zaprowadzić i przykro mi bo ta durna nauczycielka nie powiedziała mi ze rodzice też tam mogą być i ona biedna sama bo m w pracy a ja z małą nie mam jak wyjść na taką pogode pozatym nie mialabym tam warunków żeby młodszą nakarmić czy przewinąć
jest tam ciotka moja która powiedziala ze Nastką sie będzie opiekować mam nadzieje że małej przykro nie będzie i ladnie wierszyk powie
mummy3-czekamy na relacje ucałuj malutkiego przystojniaka odemnie i wracaj do formy:-)zaraz musze sie za obiad brać dziś gotuje żurek z kielbaską i suszonymi grzybkami i jajkiem