reklama

Mamuski grudniowe

reklama
No u nas bylo tak ze jak pepek odpadl to wygladalo jak taki kwiatuszek z zywym srodkiem. Takie czerwone miala zywe cialko i smarowanie spirytusem nie zdazylo zasuszyc tego a ona codziennie nam plakala i napinala sie przez kolki i to miesko wychodzilo z pepuszka i sie powiekszalo. Przez to ze ona plakala codziennie nie bylo jak nad tym zapanowac a ja na poczatku tez balam sie to ruszac. No i tak nam sporo to uroslo.:confused:
 
liwus nasze małe wszystkie jednoimienne ;-)
sarka no widzisz nie ma reguły, u mnie zawsze jest odwrotnie niż u innych eh. Jedynie pozostaje mi nadzieje , żę sam poród pójdzie szybciej ...
Wróciłam ze szpitala, ktg ok. zero skurczy. Mój gin. kazał pilnować ruchów i kolejne ktg 31 grudnia. Położna powiedziała że się jeszcze pokulam.
 
Dziewczęta zastanawiam się czy już mogę z Malutką wyjść na spacer i sama nie wiem ...Rozalka jutro będzie miała 10 dni od wyjścia ze szpitala minęło 6 dni.Jak Wy sądzicie?
I czy wy czymś przemywacie pępek? Bo mnie powiadziano w szpitalu że teraz niczym się nie przemywa :baffled:
Nathani , Basia trzymam kciuki żeby szybciej Maluszki się pojawiły.
 
nathani u mnie tez dzieci maja tylko 1imie ;)
liwus ja wyszlam ze szpitala w piatek a w pon juz bylismy na pierwszym spacerku,ale kazdy robi inaczej
a ja czasami przecieram pepuszek takim srodkiem odkarzajacym ,ale nie kazdego dnia..bo niby ladnie wyglada ale jak go odegne to cos tam w srodeczku jeszcze jest
pamietam,ze starszakom tez tak robilam przez jakis czas
 
Liwuś co do spacerów u nas położna kazała tak:
(licząc od wyjścia ze szpitala):
4 i 5 dzień werandowanie po 20 min
6 dzień spacer 30 min.

A co do pępuszka: psikałyśmy octeniseptem, ale w szpitalu tylko pępowinę i to się ładnie ususzyło, a środeczek psikałam dopiero w domu, już był prawie odpadnięty jak pediatra nam kazała fioletem na spirytusie mazać, po dniu odpadł i to co zostało też psikałam octeniseptem, ładnie się zagoiło a z początku też takie żywe było.
 
Basia poki kikut nie odpal,tez niczym nie robilam...bo tutaj nie znaja czegos takiego:-D
i nie weranduja dzieci tylko od razu myk na spacer
ja wsumie Vicky wychowuje po irlandzku,zupelnie inaczej niz starszaki...
 
liwus ja bym już wyszła na spacerek ładnie na dworze:tak:do pępka mam spirytus
betiks pozdrów mocno Aurelkę, może jej zrobią cesarkę skoro tętno zanika
Ale mała mi wali w pęcherz jeju
 
reklama
Liw do pępuszka ja też polecam octenisept. Jeszcze parę dni po odpadnięciu kikutka przemywałam patyczkiem nasączonym nim.
Basia przerąbane z tym macierzyńskim :no:
Mały śpi, więc idę i ja, bo usypiam :dry: Dobrej nocki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry