reklama

Mamuski grudniowe

nathani jestem z Tobą myślami!
aurelka trzymam kciuki!

tak sie zastanawiam czy jest sens jutro jechać z Antosiem na szczepionke skoro ja za zdrowa nie jestem... niby Antoś nie ma dolegliwosci żadnych ale od dwóch dni jest bardziej prztulasny i moze jest oslabiony od tej mojej zarazy???? nie wiem czy moje przeziębienie moze miec wpływ na organizm dziecka?
 
reklama
Mi sie wydaje, ze nie. Jesli go zbadaja i bedzie ok, to zaszczep. Jesli sie okaze, ze cos jest nie tak i moze jest oslabiony to go nie zaszczepia.

U nas dzien mija leniwie, ja nie mam zadnych oznak przedporodowych,wiec sie juz nastawiam na przyszly poniedzialek.
 
tak sie zastanawiam czy jest sens jutro jechać z Antosiem na szczepionke skoro ja za zdrowa nie jestem... niby Antoś nie ma dolegliwosci żadnych ale od dwóch dni jest bardziej prztulasny i moze jest oslabiony od tej mojej zarazy???? nie wiem czy moje przeziębienie moze miec wpływ na organizm dziecka?

moim zdaniem najlepiej jest zadzwonić... powiedz jaka jest sytuacja... wtedy wstępnie ci powiedzą czy można jechać czy lepiej odczekać.
 
A ja dziś ćwiczyłam motanie chusty :happy2: Póki co na razie jeden sposób wiązania kieszonki, widziałam filmik innego sposobu i też mi się podoba, ale to już może jutro, bo plecy nie przyzwyczajone :sorry2: Muszę się jeszcze sporo nauczyć, ale i tak się cieszę, że jako tako mi się udało :tak: Wkładałam Piotrunia śpiącego, nie obudził się i dalej sobie ładnie śpi, a ja mam wolne ręce :-) Zdjątko wrzuciłam na g. ;-)
Głowa mnie coś boli, jakiś dzień chyba dzisiaj kiepski :dry:
 
To jest jakas paranoja w tym polandzie. Gdyby rano wywolywali moze juz bys corcie tulila...nie wiem po co tyle zwlekaja, chyba wywolywanie mowi samo za siebie, skoro natura nie zaskoczyla trzeba jej pomoc.

u mnie nic, nie mam weny na bieganie po schodach :angry: Corcia spi, tesciowa spi, maz gra...a ja na kanapie przed tv.
 
4madlen przeciwwskazaniem do szczepienia jest choroba z gorączką w ostatnim czasie, nawet katar go nie wykluczy ;-)

My się też dziś chustujemy, bo co się Marię odłoży to wstaje. Mama u nas zostaje do jutra, teraz ciocia przyszła, a Maria śpi w chuście już 1,5 godziny. Pięknie śpi, nie ma co, chusta to dar bogów :-D

Nathani kciuki ogromne!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry