Mnie głowa dalej boli, choć troszkę mniej, bo już nie wyrabiałam i wzięłam apap

Pozytywne jest to, że małej lepiej i zjadła obiad (niewiele ale jednak) i bawiła się

Nie wiem, jak ona teraz spać pójdzie, skoro spała pół dnia, a jutro rano musi wstać do przedszkola
Fiolka współczuję ci tego szpitala z maleństwem

Wiem, jak to jest, ale dobrze, że szybko to zauważyli, to i leczenie wcześniej. Szpital nie jest fajnym miejscem dla matki w połogu z maleństwem, ale trzeba dostrzegać pozytywy. Np to, że w porę to wykryli, dwa, że możesz być z małym w pokoju (są szpitale, gdzie nie można spać na oddziale), trzy - bilirubina spada

I będziecie w szpitalu do tygodnia czasu, czyli tyle, ile wynosi czas podawania antyb. Potem będzie już dobrze i wyjdziecie do domku

Dasz radę, jesteś kochającą matką, a miłość daję siłę, która pomaga nam 'góry' przenosić. Trzymam &&&& za was
nathani ale się wyczekasz

Może poproś na wywołanie zamiast oksy żel prostaglandyny? Bo u mnie oksy nie zadziałała, dopiero ten żel. Ale wiem, że różnie to jest. Pisałyśmy już o tym tu gdzieś kawał temu

W każdym razie &&&& zaciśnięte, żeby to już jutro było
