reklama

Mamuski grudniowe

Dzień dobry współczuje wam nie przespanych nocy ale wiem o czy mówicie bo sama to przechodziłam odpukać Julita ładnie spi ostatnio,mam nadzieje ze dzieciaczki dadza wam sie dzis wyspać:tak: Ciril,Bułkasia współczuje i zdrówka wam zycze:-) Mummy2 ciesze sie ze jestes wiem jak ciezko jest samej jak tylko dasz rade to sie zagladaj i pisz nam co u was:tak: Wczoraj mała prawie cały dzień nie spała a dzis spi co chwile chyba tak pogoda na nia działa ja znowu mam katar a m mega przeziebioby i tak w kółko:dry:
 
reklama
Ach z wc to ja mam do dzis problemy:sorry2: niby lekarz mi przepisal takie cos do picia, ale tam jest tlustym drukiem napisane nie stosowac podczas karmienia:sorry2:

Adgama ide poczytac o tym kremie co napisalas, edit.....poczytalam juz, bylabym zainteresowana, a jaka masz pojemnosc??? 30 ml chyba malenki jest????
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny nie wyrabiam dzisiaj psychicznie. Noc nam minela w miare ale za to dzien fatalnie. Nie wiem co sie jej stalo poludninu nic tylko rycZy. Nosimy ja w ramionach, tulimy, spiewamy i po dlugim czasie sie uspokaja, przysypia ale budzi sie i od razu placze i marudzi. Spala mi na klacie i nagle sie zbudzila i od razu w bek i bardzo trudno ja uspokoic. I tak co jakis czas. Juz nie wiemy co robic
Zaraz idziemy ja wykapac, moze po kapieli sie troche zrelaksuje.
Zastanawiam sie nad zakupem chusty. Tylko ze zielona w tym jestem. Dziewczyny ktore chusujecie, powiedzcie mi czy warto. Czy dzieci sa spokojniejsze? I kiedy je chusujecie? W domu czy na spacerze? Jak dlugo dziecko moze byc w takiej chuscie?
 
Zastanawiam sie nad zakupem chusty. Tylko ze zielona w tym jestem. Dziewczyny ktore chusujecie, powiedzcie mi czy warto. Czy dzieci sa spokojniejsze? I kiedy je chusujecie? W domu czy na spacerze? Jak dlugo dziecko moze byc w takiej chuscie?

WARTO! (myślę że każdy chustorodzic chustuje bo warto ;-)) Moje dziecię zasypia w chuście i śpi do 2-3 godzin bez marudzenia. Chustować możesz i w domu i na spacerze, my na razie tylko w domu, bo nie mamy kurtki w którą się obie zmieścimy. Mała jest spokojniejsza bo ciągle u mamy/taty a mama jest spokojniejsza bo jej lżej (chusta odciąża, bardzo! a ja wymiękuję dźwigając ręcznie moje 5 kilo), mniej się denerwuje bo ma wolne ręce, może bez problemu coś zjeść/wypić/usiąść i odpocząć etc. Pozycja w chuście sprzyja i pracy jelit maluszka i powrocie brzuszka mamy do formy (choć u Ciebie ten drugi powód mało istotny o ile dobrze kojarzę ;) ), dlatego polecana jest przy kolkach.
A jak długo... do czasu aż zgłodnieje/zarobi pampersa/będzie chciało się bawić, bo nosić możesz przez najbliższe 2-3 lata?
Najważniejsze wybrać pozycję odpowiadającą Wam obojgu i dostosowaną do wieku Malucha, no i oczywiście prawidłowe wiązanie. Wtedy świat jest łatwiejszy :)
Cinamona jeśli nie jesteś do końca przekonana zorientuj się czy w okolicy nie ma wypożyczalni chust, spróbujesz i będziesz wiedzieć, czy to coś dla Was. Dodam że Maryś zazwyczaj jest spokojna ale zdarzają jej się gorsze dni na marudzenie po odstawieniu od cycka, wtedy jak przyśnie i włożę ją do chusty to jest dłuższy spokój.


Liwuś toś mnie zaskoczyła tym dopiskiem, bo wszędzie czytałam w opisach produktu "nie trać cennego mleka", a w opiniach że dziewczyny w ten sposób po 20 ml zbierają do butelki :confused:
 
Ostatnia edycja:
Cinamona to faktycznie juz biedna wymęczona dzis jesteś może malutka coś boli ze tak placze dziś?:sorry2: Liwuś ja też myslałm że muszle po to są żeby mleko nie przenikało do zwyklej wkladki i sie marnowało tylko zeby je zebrać i wykorzystać a takto chyba nie ma to bardzo sensu skoro mleko i tak trzeba wylać:sorry2::confused:ja już od ponad godziny w łózeczku dziewczynki śpią póki co j kukam na kabaret i zaraz też ide spać:happy2:
 
Dziewczyny nie wyrabiam dzisiaj psychicznie. Noc nam minela w miare ale za to dzien fatalnie. Nie wiem co sie jej stalo poludninu nic tylko rycZy. Nosimy ja w ramionach, tulimy, spiewamy i po dlugim czasie sie uspokaja, przysypia ale budzi sie i od razu placze i marudzi. Spala mi na klacie i nagle sie zbudzila i od razu w bek i bardzo trudno ja uspokoic. I tak co jakis czas. Juz nie wiemy co robic
Zaraz idziemy ja wykapac, moze po kapieli sie troche zrelaksuje.
Zastanawiam sie nad zakupem chusty. Tylko ze zielona w tym jestem. Dziewczyny ktore chusujecie, powiedzcie mi czy warto. Czy dzieci sa spokojniejsze? I kiedy je chusujecie? W domu czy na spacerze? Jak dlugo dziecko moze byc w takiej chuscie?

Cinamona u nas to samo, mala daje niezle w kosc, od poczatku malo spi. Wiem co czujesz frustracje i bezradnosc.
Karmie ja piersia ale juz powoli tez nie nadje rady. Mam plaskie sutki i musze zakladac takie kapturki i jak przez nie ssie to ja gwiazdki widze, tak strasznie boli.
Nie wiem czy to normalne czy przez to ze musze uzywac tych kapturkow. Czy ktoras miala jakies doswiadczenie z tymi kapturkami??? Pomozcie chcialam karmic przynajmniej do 5-6 miesiaca ale chyba nie dam rady jak ma mnie tak bolec przy kazdym karmieniu to nie wiem czy kolejny tydzien wytrzymam.
 
Wisienko i ja korzystam z kapturkow bo biedne moje sutki byly, cale poranione:sorry2:, mam bardzo plaskie i ciezko bylo malemu je chwycic, tez boli nadal, ale mam nadzieje, ze wkoncu sie przyzwyczaja, no chyba musza kiedys:sorry2:
 
reklama
ja początkowo też miałam poranione sutki i najgorszy był moment kiedy mały zaczynał ssać :szok: ale smarowałam oliwką z oliwek (taką spożywczą) i to pomogło, inne kremy nie pomagały, teraz czasami zaboli ale to sporadycznie i najważniejsze że nie ma ran i nie muszę używać kapturków :-) pewnie to też kwestia przyzwyczajenia ale grunt że nie boli :tak: tym bardziej że z Julką nie miałam takich problemów było bezboleśnie i bez ran oraz zastojów, zapaleń piersi, itp.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry