Fiolka_130
Fanka BB :)
jak wszystko ;-)Fiolka język niemowląt trzeba wypośrodkować![]()
Sarka ja się nie zgodzę. Teraz staram się karmić co 2-3 godziny i widzę efekty. Mianowicie mały je a nie bawi się są to konkretne posiłki które mu starczają na długo oraz w końcu nie wisi godzinami a wcina w 10-20 minut.
Był okres gdy karmiłam go na każde żądanie choć nie do końca bo nie rozumiałam kiedy płacze z głodu i za każdym razem jak zapłakkał dawałam jeść był cicho i się usypiał ale efekt był taki że siedziałam z nim na rękach i dopiero jak D. przyszedł nas odwiedzić (to było jak w szpitalu byliśmy) np. koło południa to wychodziłam do toalety czy coś jadłam cokolwiek.
Rozumiem że trzeba patrzeć na potrzeby dziecka ale bez przesady. Jak wiem że mu starcza po karmieniu na te pare godzin a w międzyczasie świruje bo nie umie zasnąć to tego się trzymam

Staram się nauczyć go zasypiania w łóżeczku bo widzę że w tym tkwi problem. Jak zasypiał nam na rękach budził się po pół godziny godzinie i miał sen niespokojny. plus często płakał godzinami myśleliśmy że ma kolkę a okazuje się że płakał z przemęczenia bo myśmy zamiast go wysiszyć już nie wiedzieli o robić i po całym mieszkaniu go bujaliśmy i nie wiadomo co jeszcze...
Zgodzę się że każde dziecko jest inne, ja widzę że u nas działa rutyna.
Oczywiście nie wszystko działa idealnie. Dziś od rana marudny uśpić się za nic nie chciał i dałam smoczek przy tym zasnął wczoraj na noc też ...
Tylko że on na przykład w łożeczku smoczka nie chce tylko na rękach
Tak czy inaczej na pewno więcej wiem po przeczytaniu tej książki. Nie lecę na każde jego jęknięcie (to wykańcza psychicznie bo tylko nasłuchiwałam ) tylko czekam i słucham jak płacze


od rana jestem strasznie zalatana bo szkoła egzaminy, trzeba sie jakos ogarnac do szkoly a tu trzeba dzieckiem sie zajac dac cyca dobrze ze mi moja mama pomagała dzis i została z małym bo nie wiem jak ja bym sobie poradziła. Doceniam teraz mieszkanie z rodzicami zwłaszcza jak pojawiło się dziecko, bo niestety/stety mieszkamy teraz z M sami, wiadomo najlepiej samemu, ale jednak z rodzicami teraz byloby troche łatwiej bo tak to wszystko na mojej głowie- wiadomo M pracuje ktoś musi !!
w dzień przespał się 1,5 godz ale też z cycem w buzi nie dawał sobie wyciągnąć a teraz właśnie leży w małpim gaju (mata edukacyjna