ankka a jak robisz ten mus czekoladowy? bo brzmi pysznie :-)
Fiolka ja bym się skłąniała ku wizycie u lekarza, może idźcie do innego pediatry i porównajcie czy powie Wam to samo
ja bym zrobiła tak jak pisze
neska i nagrała jego zachowanie bo często tłumacząc coś drugiej osobie ona może to inaczej zrozumieć itp.
ja słoiczków nie podawałam Julce i Wojtkowi też nie zamierzam, szczerze mówiąc to głównie ze względów ekonomicznych, a poza tym wiem co podaję robiąc sama, oczywiście nie żeby wogóle, czasem na szybko lub jak gdzieś jechaliśmy, ale to sporadycznie
nie wiem czy to zbieg okoliczności czy co, ale widzę że Wojtuś zaczął częściej rozkładać dłonie, już nie ma ciągle tak zaciśniętych dłoni, no i chwyta zabawki które leżą z boku bo dotychczas tylko to co było przed nim:-) może to nie zasługa tej rehabilitacji ale jak sobie mówię że to dzięki ćwiczeniom to łatwiej mi to robić :-) no i dziś podczas ćwiczeń nie było płaczu a poprzez stęki było widać próby uśmiechów do mamusi
