reklama

Mamuski grudniowe

Wszystko też zalezy od organizmu kobiety jak własnie reaguje na zwiększony poziom progesteronu - to tak jak z tabletkami jedne po czymś żygają inne dobrze znoszą...tak z progesteronem, róznie organizm reaguje. Wynikałoby też ze ta kobieta co nie ma mdłosci ma niski ba -za niski poziom tego hormonu, więc każda taka powinna poronić a ma to się jak d..a do słońca;-)
 
reklama
Sarka się uśmiałam z twojego porównania :-D Jak się czujesz moja droga?? :tak:
Noukie współczuję złego samopoczucia - oby szybko minęło :tak:
A mnie dzisiaj strasznie piersi bolą :angry: W dodatku w poniedziałek kupiłam sobie mega wygodny biustonosz i zapłaciłam ponad 5 dych za niech a dziś mnie uciska :angry: No ileż to mogą jeszcze rosnąć już są niczym balony :crazy:
 
sarka dobrze,ze tylko na strachu sie skonczylo..;-)
lolcia ja tez mam balony i mam wrazenie,ze z dnia na dzien sa wieksze..nie wiem,jak dam rade je na koniec udzwignac :no:
noukie ciekawy artykul..,tylko ile w tym prawdy..
a ja wiem,skad u mnie wymioty..od dwoch dni nie jem zadnych szynek ,miesa etc i mnie tylko mdli..kolejne dziecko bezmiesne..,bo z cora mialam tak samo..i miesa nie je..z wyjatkiem kurczakow..
 
Hej dziewczyny, dopiero się doczłapałam do kompa:-)
Sarka kochana ależ się stracha najadłaś, najwazniejsze że jest juz ok, trzymam kciuki.
Fiolka ja tez miewam bóle kręgosłupa a szczególnie dolne partie. mam skoliozę i to tez może mieć wpływa. staraj się leżeć na płaskim - mi to pomaga:tak:
Madlen ja w piątki nie jem mięsa i powiem Ci, że strasznie mnie mdliło. Mój organizm go potrzebuje:tak:

Dzisiaj mam mdłości ale duzo piję i chwilowo pomaga. Spodnie ledwo zapięłam bo mi brzucho urosło!!! Piersi pobolewają ale nie rosną.
 
bulkasia a u mnie wyglada na to,ze miesa jesc nie moge..jedynie nabial,warzywa i owoce..moze pozniej to minie,ale na razie wymiotow juz mam dosyc,wiec wole nie ryzykowac
 
Ja narazie ok z mdlosciami, choc czesciej boli mnie brzuch w sensie zoladek, plecy to mnie bola bo moja córcia daje mi popalic, lubi na raczkach :) choc staram sie nosic ja jak najmniej, to jak juz sie wnerwi to nie ma sily,trzeba wziac a ona swoje juz wazy.
staram sie odpoczywac jak najwiecej bo zostal mi tylko tydzien i wracam do pracy, musze powiedziec ze po tak dlugim wolnym ciezko wrocic do pracy...na sama mysl robie sie jakas nerwowa....

Mam nadzieje ze juz niedlugo skoncza sie wasze wszystkie dolegliwosci ciazowe i bedziecie sie mogly cieszyc rosnacym brzuszkiem i kopniaczkami z wewnatrz :) bo te kopniaczki to chyba wynagradzaja wszystkie niedogodnosci :)
Ja mam wizyte u GP dopiero 14 Maja, a kiedy pojde na usg to nie wiem, bo ze szpitala to pewnie bede czekac dlugo, zastanawiam sie czy nie poczekac do tego 12stego tygodnia, ale chyba nie wytrzymam tak dlugo, i pojde tak za 2 tygodnie zobaczyc co tam sie dzieje :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Podczytuje dziewczyny Was ale mam brak weny totalny. Jakos przez weekend slabo sie czulam...
Jutro napisze cos wiecej..teraz zreszta pisze i tak przez telefon kom wiec przepraszam za brak polskich znakow..
Dobrej nocki Wam zycze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry