reklama

Mamuski grudniowe

Witaj Aga195. Gratulacje i życzymy wszystkiego dobrego :-)
Ja chodziłam prywatnie do ordynatora, ale on jakiś taki niezbyt łasy na kasę i praktycznie kasował 50-80 zł tylko za wizyty, na których robił usg. A odkąd zaszłam w ciążę to przeniósł mnie do siebie do przychodni. Fajnie, bo przynajmniej badania będę miała w większości za darmo. Jeden minus taki, że tam nie ma usg i daje skierowanie na szpital. Dlatego wczoraj miałam usg, a jutro dopiero wizyta.
 
reklama
dzien dobry wszystkim "starym";) i nowym mamusiom:-) ja dzis mam stres ogromny o 15:45 wizyta i mam nadzieje badanie przeziernosci... Spac nie moglam juz którąś noc z kolei... Moj M. Postanowil ze pojdzie zemmna do Gina ciekawe czy go wpusci bo przeciez jeszcze dopochwowo sie bada... Dziewczyny boje sie cholernie, ale nie moge sie doczekac az zobacze mojego bobaska :) powinien miec juz ponad 5 cm :szok::-D
 
maddlen będzie dobrze:-)
a ja z innej beczki dziewczyny chce sobie kupić telefon smartfona . skończyła mi się umowa w plusie i nie wiem czy do playa nie przejdę. macie jakieś rozeznanie z tymi smartfonami?:confused:
 
4madlen powiedz mi czy tą przezierność robisz tylko z usg, czy decydować będziecie się też na krew?
bulkaasia też dziś zaczynam 8 tydzień, i z tego co widziałam to też masz termin na 20 grudnia :-)

Te ceny za wizyty to jakiś koszmar, w sumie cieszę się, że pracuje w szpitalu i u znajomej większość załatwiam.
 
Heh:)

bulkasia Ty kochana kończysz 8 tydz. a nie zaczynasz;-) zaczęłaś 9 a dokładnie jutro zaczniesz:tak: tak czy siak - gratki:)

nathani ja też w czwartek ide na wizytę:)
Miałam iśc dziś po tym niedzielnym incydencie ale jest ok więc poczekam do wizyty...

Dziś mam dzień bólowo-brzuchowy, ciagnie mnie i tak pobolewa ale to raczej normalne ale czuję to aż w nogach:dry:

madlen powodzenia na wizycie:))))
Nie wiem czy nie po skończontm 12 tyg nie robia rzezierności, ja pamiętam byłam w skończonym 13 w ostaniej ciaży i wtedy nawet juz płeć na 80% mi powiedział, kóra sie sprawdziła:PP
 
Ostatnia edycja:
My wróciliśmy za zakupów,
w sklepie mało nie zwymiotowałam :roll: za to w domu tak.
Obkupiłam się w owoce i w sumie nic więcej bo na ni chęci nie mam :/
Ale za to doświadczyłam chyba pierwszy raz zachcianki.
zajadam się właśnie kanapkami z miodem na przemian z kanapkami ser pomidor :-p
Idę leżeć bo tylko do tego się nadaję
 
reklama
joanna tak iphone rewelka ale mnie na niego nie stać;-(
ciągnęło mnie dwa razy na wymioty pobiegłam do wc ale nic z tego:baffled:
znów mam to przerażające ssanie też to macie? jakby kwasy zżerały żołądek:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry