reklama

Mamuski grudniowe

Ide do siostry :-D A tak rano, bo ma na popołudnie do pracy :-) A że ciocia była dwa dni temu a Luśka się stęskniła to inna bajka....
 
reklama
Witam wszystkie brzuchatki;) slonce w koncu wyszlo a ja bez humoru, przeraza mnie jak waga w gore idzie. Staram sie nie obzerac ale to jakos samo. Boje sie ze bede wielka jak slon tym razem:(

Cinamona szczesliwej podrozy
Nathani co u Ciebie
Wszystkim pracujacym milego dnia w pracy:)
 
Joasiu nie będziesz wielka:-) A jak dzidzia się urodzi to zgubisz :-) Z dwójką jest więcej do roboty niż z jednym:-)


Praca kontrolna do szkoły zrobiona:-) Uff... wreszcie się zebrałam. Jeszcze jedną musze zrobić... Ale już się nie chce:-( Może jak wróce, zdrzemne się i siły wrócą:-D




edit: Śniło mnie się, że byłam tego 15 u gina :-D Ale był zły, że byłam u innego (:-D) (nie wiem skąd się dowiedział), zbadał ale nic nie powiedział:-D I nie wiedziałam, czy serduszko bije czy nie i stwierdziłam, że więcej do niego nie pójde :-D:-D:-D Ale i tak pójde 15.05 :happy2::happy2:
 
Ostatnia edycja:
hello

czy ktos mnie jeszcze kojarzy, zagladam tu czasem i czytam co u was, moze nie ze wszystkim jestem na biezaco ale mniej wiecej wiem co i jak,

mam pytanie zwlaszcza do doswiadczonych mam
czy wiecie co to jest parwowirus b19

Na tę chorobę zapadają głównie dzieci, u których infekcja parwowirusowa może wywołać rumień zakaźny - tzw. piątą chorobę. Początkowo objawy są mało charakterystyczne: gorączka, dreszcze, bóle gardła i mięśni. Później, po 15-18 dniach od zakażenia na twarzy pojawia się rumień, przypominający ślad po uderzeniu w policzek.

Rumień zakaźny i inne choroby wywoływane przez parwowirusy, Openmedica Zdrowie

i do czego zmierzam, wczoraj dostalam wyniki krwi, bylam u poloznej i okazalo sie ze mam swiezego tego wirusa

musze powtorzyc krew za 2 tygodnie zeby potwierdzic

nie wiem skad to mam i jakim sposobem?????? i jestem przerazona

wysypke mialam co prawda, o co swego czasu tez was juz pytalam i mialam robione wyniki czy to nie rozyczka ale wykluczyli, lekarz stwierdzil ze jest tam wirus ale niegrozny a ze nie mial czasu,,, wiec za duzo nie tlumaczyl. dopiero teraz polozna mi przedstawia te wyniki. wysypke mialam chyba 2 dni po tym jak dowiedzialam sie ze jestem w ciazy, szok.


takze jezeli moge liczyc na wasz doswiadczenia...

i strzezcie sie wirusow jak ognia. ja jestem w szoku ze to wykazalo bo nie mam kontaktu z dziecmi na codzien i nawet nie wiem skad to sie u mnie wzielo..... :no:

pozdrawiam didor

ps. bylam na usg w 9 tygodniu, serduszko bilo a malec machal mala raczka, niesamowite!
 
Hej:)

nathani czekamy na wieści!!!;-)

cinamona szczęśliwej i niemęczacej podróży!!!!:tak: ja chyba bym teraz takiej nie przeżyła, serio czuję się jak wypluta psu z gardla - rano marzę już żeby był wieczór taka jestem zmeczona akladłam sie spać wczoraj jakoś o 21.30..a wstałysmy z niuńka o 8! więc powinnam byc wyspana ale nie jestem:no:

Z tym podtrzymywaniem ciazy to chyba jeśli poronienie ma byc przyczyna wady zarodka to chyba i tak lek tego nie powstrzyma. Ale jest własnie wiele przyczyn wynikających np z niedoboru progesteronu kiedy wystarczy wspomóc lekiem do czasu wytworzenia sie łożyska...

Joanna ja tez ma już prawie 2 kg na plusie, przeraża mnie to i dołuje strasznie i też staram sie nie obzerać jakos starsznie (tylko troszkę:sorry2:) Nie dane jest mi chyb być zgrabna ciężarówką, ja musze być od razu tirem:wściekła/y:
 
Sarka sorry ale strasznie rozbawił mnie ten tir !! :-D
Nię będziesz żadnym tirem:-)
Ale nie jest przecież powiedziane, że będziecie miały co dwa tygodnie +2kg. teraz może iśc szybko, w drugim zwolni i w trzecim też zwolni:-)

Didor ja nic nie wiem o tej chorobie, więc nie pomoge:-)... A jak to wirus to pewnie wystarczylo, że gdzieś na mieście przeszłaś obok "nosiciela" czy coś :-(
 
witajcie kochane. Wczoraj zbyt późno wróciłam i nie miałam sił pisać. Więc tak usłyszałam serduszko bije 120/min:-) dziecko ma 1 cm długości:-).
terminy dwa 25 grudzień lub 30 grudzień.
kolejna wizyta 31 maj. dalej l4. Ponieważ wyszedł wysoki poziom glikemii muszę zrobić obciążęnie glukozą fuj bo trzeba wykluczyć cukrzyce ciężarnych. druga sprawa toksoplazmoza nie mam przeciwciał unikać jak ognia kotów, piaskownic oraz myjemy warzywa i owoce, zero surowego mięsa.
ph w pochwie coś tam nie tak więc mam globulki, i jeszcze jakiś polip mi się zrobił:cool:
Generalnie jestem szczęśliwa choć znów rano wymioty , no i te nudności nie mijają ale byle do 12 tygodnia.nie wiem czy wszystko Wam napisałam jak mi się coś przypomni to dopiszę.
aha i to 7 tydzień ciąży:-)
aha i waga bezlitosna + 2 kg na plus 71 waże masakra w prawdzie w jeanach i nie na czczo ale i tak porażka
 
Ostatnia edycja:
didor ja coś tam wiem...przechodziłam tą chorobe tuż tuż przed druga ciąża jako że pracuję (pracowałam) własnie z dziećmi. Panowała wówczas u nas w przedszkolu epidemia rumienia zakażnego i wszystkie dzieci chodzi z policzkami czerwonymi - i u dzieci to zazwyczaj tyle - na rumeniu się kończy, potem jest wysypka, ziciaki dobrze toznoszą. Gorzej natomiast z dorosłymi. Ja osobiście przeszlam ta chrobę prawie umieraj ac:no:lezałam w łóżku z 40 stopniowa goraczką a potem okupiłam to bolesnym zapaleniem stawów. To wirus i leku na to nie ma, zazwyczaj ma sie odpornośc bo to choroba wieku dziecięcego. Pamiętam też jak juz bedąc w ciąży byłam na IP z twardniejacym brzuchem w 6 mies i była tez dziewczyna do porodu z rumieniem własnie. Sam wirus nie jest niebezpieczny dla płodu (nie tak jak z różyczką czy ospą) gorzej jeśli jest własnie gorączka i ból stawów wtedy trzeba cośc wziąść, ale przechodzic mozna to różnie, więc zycze Ci abyc przeszla przez to lajtowo! nie bój się. a co powiedział lekarz?
 
oj sarka dzieki za wiesci bo malo kto slyszal na temat takiego wirusa, ja prawde mowiac pierwszy raz,

wie u mnie to trwalo to dokladnie jeden dzien, wysypka na rekach i nogach i bol stawow tez byl ale tez jeden dzien narzekalam tylko. to sie dzialo w polowie kwietnia. a dopiero wczoraj dowiedzialam sie ze to we krwi mialam tego wlasnie wirusa.

a ze mieszkam w holandii to lekarz niezle mnie zbagatelizowal i tylko powiedzial ze wirus niegorozny, dopiero wczoraj polozna po zrobieniu swoich wynikow mowi mi o tym wirusie, i bylam w szoku bo juz sobie zdazylam wmowic ze ta wysypla to od zjedzenia czegos, moze hormony,,, zwlasza ze trwalo to dzien bez goraczki....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry