reklama

Mamuski grudniowe

Gryzoń... almette już mi się przejadło, zjadłam około 12 opakowań (oczywiście nie na raz, ale to był główny składnik śniadań, obiadów i kolacji) a i zapomniałam wspomnieć o kawie. Ja stara kawoszka (3-4 dziennie) nie dam rady wypić 1 rano. Zazwyczaj połowę kubka zostawiam.
 
reklama
Ja na momencik napisać że żyję ;-)
Wróciliśmy od rodziców oczywiście szczęśliwi,
tylko siostra miała przerażoną minę
Tata już się pochwalił rodzinie na podkarpaciu
mama nawet paniom w warzywniaku :sorry2:
Strasznie umęczona jestem i brzuch boli
idę odpoczywać jutro wpadnę :*
 
Odnośnie brzucha .. to tak jak któraś z was wcześniej napisała rano płaski jak deska a na wieczór jak w 5 miesiącu.
Dziwne to :baffled::baffled: jestem szczupła, mało jem więc nie wiem czemu tak pęcznieje chwilowo.
 
Pomidory... W każdej postaci, najlepiej w jajecznicy :-D I gotowane mięsko. Innych zachcianek jakoś na razie nie mam :-)
Chociaż mąż się ze mnie śmiał, jak po negatywnym teście ciążowym zajadałam na przemian pasztet i paschę wielkanocną. Pytał, czy ten test na pewno był negatywny. Dopiero po 10 dniach na następnym były dwie krechy :-)
 
Ostatnia edycja:
Odnośnie brzucha .. to tak jak któraś z was wcześniej napisała rano płaski jak deska a na wieczór jak w 5 miesiącu.
Dziwne to :baffled::baffled: jestem szczupła, mało jem więc nie wiem czemu tak pęcznieje chwilowo.

Majja - po w trakcie dnia jak jemy to mamy mega wzdęcie - teraz w ciąży wszystko trawimy troszkę inaczej niż wcześniej, poza tym hormony płciowe powodują też chyba rozluźnienie mięśni w układzie pokarmowym.
 
Hej ja tylko na sekundkę ;-) Maleństwo ma już 2,27cm serduszko pięknie bije mam fajne zdjęcia ale to wam pokaże jutro :tak: Dobranoc i kolorowych wam życzę ;-)
 
Witam wieczorowa pora. Chciałam bardzo podziękować za wszystkie słowa otuchy, każdej z Was.
decyzje podjęłam długo rozwazalam wszystkie za i przeciw, nie będę zagłębiac sie w szczegóły, ale zdecydowałam ze nie jadę, i wiem ze babcia to zrozumie. A w dniu pogrzebu pojadę do kościoła.

Teraz z innej beczki muszę pomyśleć nad jakimś rozsądnym menu bo odkąd brak mdłości to hulam sobie jak moge, najgorsze ze nic nie pije żadnej wody herbaty, a to nie dobrze, tak jakbym pragnienie zajadala niedobrze niedobrze.

Co do zachcianek jedzeniowych to może i są szczególnie pomidory ale tak samo miałam z Maya w ciazy. :)

Juz nie moge doczekać sie 28 maja wtedy wyjaśni sie jak to tam wyglada i kto mieszka.

Jestem w głębokim szoku ile znajomych proponuje mi przeróżne rzeczy po swoich dzieciach, po tym jak wydałem wszystko co miałam po Mayi myślałam ze czekają nas znów wielkie zakupy.
milego wieczoru
 
reklama
Hejka ja dzis po pracy najpierw do lozeczka pospac na dwie godzinki:tak::tak::tak:

Sarka nie nie L4, mam cztery dni wolnego:tak:

Asiu bardzo mi przykro:-(

Witamy nowa grudnioweczke:tak:

Dzis mnie naszlo na nalesniki z truskawkami;-) no i pomidory, pomidory, pomidory:cool2:

Zamowilam dzis te opaski na mdlosci:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry