reklama

Mamuski grudniowe

Ehh, trochę zaniedbałam się:zawstydzona/y:, ale mam nadzieję, że nadrobię zaległości w pisaniu:) Oczywiście na bieżąco czytam, ale z czasem jakoś tak kiepsko, bo w pracy nie bardzo jest kiedy a po powrocie do domu - to już sił brakuje, ale ... ambitnie się zebrałam dzisiaj :-) pewnie jeszcze popracuję trochę nad suwaczkiem, bo jak na razie to nie wychodzi:confused: :) I postaram się poprawić.
 
reklama
Dzień doberek:tak:

Przyjmiecie mnie dziewczyny do grudniówek:-) wychodzi na to, że zaś będę mieć zimowego maluszka:-D termin póki co z usg mam na 24 grudnia:-) mam już 2-letniego Łobuzka, który szaleje na maxa -> czasem ciężko za nim nadążyć:szok:

Wszystkiego nie nadrobię, ale tak z ostatniej strony:
4madlen ja też miałam iść z Mężem na ten film, ale jakoś ostatnio się nie składa -> chyba w końcu pójdę sama:baffled: strasznie chcę iść, bo pół życia w siatkę grałam:tak:

Noukie, goko współczuję Wam, bo ja tak miałam z Bartusiem -> pierwsze 5 miesięcy non stop spotkania z kibelkiem albo z miską:baffled: niestety nawet raz wylądowałam w szpitalu, bo nawet łyk wody wywoływał u mnie wymioty i musiałam dostać kroplówkę:szok: trzymajcie się wierzcie mi to przejdzie:tak:

Didor jak tam brzuch boli jeszcze tak bardzo??


Ja jeszcze chodzę do pracy. Najbardziej mnie męczy poranne wstawanie, bo potem wieczorem już jestem bardzo, bardzo śpiąca:-p
 
Hejka ja juz powinnam wlasciwie zbierac sie do pracy, ale ciezko mi sie podniesc:-D:-D:-D

4madlen tez chcialabym isc na ten film, ale u nas nie ma go w kinach:sorry2: moze kiedys na dvd go obejrze;-)

Sowinka witaj, jestesmy na tym samym etapie;-)

Ja chce juz czwartek wizyta u gina:rolleyes2:
 
straciłam swojego Krzysia w 12 tygodniu, szok, niedowierzanie, przecież pierwsza ciąza przeszła bez najmniejszych problemów a teraz został smutek i żal
 
Witam się:-) I Witam nową Mame:-) i gratuluje;-)
Wszystkim życze miłego dnia:-)

My wczoraj zrobiliśmy sobie wieczór mierzenia:-D:-D Zobaczymy kto ze mną abrdziej w ciąży będzie :-D
W sumie to powoli mnie to przeraża... W tydzień (no może tydzień i pare dni) brzucho urósł 5 cm.... Z Luśką tego tak nie kontrolowałam ile w ile ale ogolnie pod koniec brzucho nie przekroczył 100.... A teraz to chyba 120 bedzię :-D:-D




tinka tule mocno.... w takiej chwili nie ma dobrych słów... uda się następnym razem :-) trzymam kciuki:-)
 
Ostatnia edycja:
Witam Was wszystkie bardzo cieplo u nas w koncu temperatura ma przekroczyc 20 stopni hurra


Tina tule mocno

Ania ja z ciekawosci sie zmierzylam I od najchudszego momentu tux przed ciaza przybylo mi 7 cm szok jakis

Noukie milego dnia w pracy
 
Dzień dobry z samego rana,
mi jak na razie z obwodów to powiększył się biust, reszta to jakoś nieznacznie, no i waga stopniowo idzie w górę. Wczoraj z samego rana byłam zupełnie zdezorientowana, bo miałam pierwsze spotkanie z kibelkiem, do tej pory nic takiego nie miało miejsca ( jestem w 10 t.c)
Życzę miłego dnia :-)
 
reklama
Asiu jako, że to kolejna ciąża to pewnie będzie coś widać:-D Mi z Laurą właściwie urósł jakieś 30cm. Może nawet nie... A jak sie położyłam na porodówce to lekki "pagórek" wystawał:-) W 8 miesiącu (luty-zima) jak płaczsz założyłam, to wogóle nie było widać, że w ciąży jestem :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry