Jeśli chodzi o poród to ja jestem zdecydowanie za cc, jestem mało odporna na ból, nakręcam się przy tym niesłychanie i zawsze wpadam w histerię. W listopadzie 2010r miałam HSG bez znieczulenia, a lutym 2012 laparoskopię, to co przeżyłam już mi wystarczy. Bardzo chciałabym żeby mąż był przy mnie, siostra rodziła z mężem i bardzo sobie chwali.
Jejku jak się pogoda u mnie popsuła, jest mi tak duszno, że ciężko złapać powietrze.