Hejka
Ankka gratuluję udanej wizyty i sporego już maluszka ;-)
Fiolka to ja chylę czoła, że wolisz doustną. Mnie po 2-3 tak targało na wymioty że już wolałam z wkładką chodzić
Fajnie, że wyniki w porządku oby tak dalej 
4madlen przesłałabym ci chęci do pisania ale ja ostatnio strasznie leniwa jestem i prasuję już 3 dzień
Aniu przepisy w osobnym wątku? jak najbardziej za
Ja kupiłam sobie jakiś czas temu nowy cyckonosz w rozmiarze 75E i muszę kupić większy bo mi zaczęła mleczarnia uciekać
Byłam dzisiaj oddać mocz do badania żeby potwierdzić brak tych okropnych bakterii. Siedziałam w poczekalni 40 min bo same ciężarne przede mną z glukozą i schodziło długo. W dodatku jakaś mamusia ok 40 lat chyba o moczu zapomniała i wstrzymała całą kolejkę na dość długo
Miałam też egz z fryzjerstwa. Miało być tylko teoretycznie. A miałam praktyczny, ustny i pisemny
Ale chyba zdałam
Teraz czekam aż Miki zaśnie i idę zafundować sobie relaksacyjną kąpiel
Idę wrzucić dziecię w pościele 
Zapomniałam dopisać o słodkościach - dla mnie w tej ciąży mogą nie istnieć ale za to słone - mmmm pycha
Ankka gratuluję udanej wizyty i sporego już maluszka ;-)
Fiolka to ja chylę czoła, że wolisz doustną. Mnie po 2-3 tak targało na wymioty że już wolałam z wkładką chodzić
Fajnie, że wyniki w porządku oby tak dalej 
4madlen przesłałabym ci chęci do pisania ale ja ostatnio strasznie leniwa jestem i prasuję już 3 dzień

Aniu przepisy w osobnym wątku? jak najbardziej za

Ja kupiłam sobie jakiś czas temu nowy cyckonosz w rozmiarze 75E i muszę kupić większy bo mi zaczęła mleczarnia uciekać

Byłam dzisiaj oddać mocz do badania żeby potwierdzić brak tych okropnych bakterii. Siedziałam w poczekalni 40 min bo same ciężarne przede mną z glukozą i schodziło długo. W dodatku jakaś mamusia ok 40 lat chyba o moczu zapomniała i wstrzymała całą kolejkę na dość długo
Miałam też egz z fryzjerstwa. Miało być tylko teoretycznie. A miałam praktyczny, ustny i pisemny
Ale chyba zdałam
Teraz czekam aż Miki zaśnie i idę zafundować sobie relaksacyjną kąpiel
Idę wrzucić dziecię w pościele 
Zapomniałam dopisać o słodkościach - dla mnie w tej ciąży mogą nie istnieć ale za to słone - mmmm pycha


Jutrzejsze tez takie będą - trzymam kciuki
A teraz uderzam w kimono, bo po wczorajszej średnio przespanej nocy japa mi się drze niemiłosiernie i ślepia zaślepiają widok klawitury. Pozdrawiam i dobrej nocki wszystkim życzę ;-)