Vivienne
Marysiowa Mama :) Moderatorka
Dzień dobry,
u nas znowu deszczowo, mokro i szaro... a na wieczór zapowiadają bicie rekordu Guinessa w puszczaniu lampionów, z okazji Nocy Kupały (tak jest drogie Panie, dziś zaczyna się lato!). I tak będę w pracy od 19ej, więc bym się nie załapała. Ale taka ilość lampionów powala! My puszczaliśmy na weselu, ale to było ze 30-40 sztuk, prawdziwe piękno widać przy większej ilości
W każdym razie kończę dziś swój czterodniowy maraton, i dziś o 23ej zaczynam weekend, muszę odespać tych kilka dni, mam nadzieję, że moje zmęczenie nie zaszkodzi Dzieciątku.
Mój Mąż wczoraj nasłu****ąc Maleństwa był przekonany, że poczuł kopniaczkomuśnięcie
u nas znowu deszczowo, mokro i szaro... a na wieczór zapowiadają bicie rekordu Guinessa w puszczaniu lampionów, z okazji Nocy Kupały (tak jest drogie Panie, dziś zaczyna się lato!). I tak będę w pracy od 19ej, więc bym się nie załapała. Ale taka ilość lampionów powala! My puszczaliśmy na weselu, ale to było ze 30-40 sztuk, prawdziwe piękno widać przy większej ilości
W każdym razie kończę dziś swój czterodniowy maraton, i dziś o 23ej zaczynam weekend, muszę odespać tych kilka dni, mam nadzieję, że moje zmęczenie nie zaszkodzi Dzieciątku.
Mój Mąż wczoraj nasłu****ąc Maleństwa był przekonany, że poczuł kopniaczkomuśnięcie

Brzucho mnie ciągnie a tu trzeba obiad przygotować. 

