reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mamuski grudniowe

Witam wczesnie rano.
Dzien zaczyna sie slicznie. A ja jakas przygaszona smutna troche samotna. Przeraza mnie mysl ze tescie chca byc u nas do konca roku 3 razy. Ja nie wiem czy dam rade.
Lilith Ty z Dobrej?? Ja ze szczecina
 
reklama
Witam z rana :-)
Dziś ide prędzej :-) A wczoraj koło 21 byłam w domu:sorry:
Miłego weekendu życze :-)
I przyjemnego dnia dziś. Całuje w bebzolki i ide się szykować:-)
 
Rozumiem, ja mam dobrych teściów. Mieszkają w jednym mieście i się wtrącają zbytnio w nasze życie, ale zamieszkać z nimi- obym nigdy nie musiała. Joanno- jakoś wytrzymasz, a jakby co to zwalaj wszystko na hormony...
 
Witam się przed południowo. Wczoraj imprezka sie udała, objadłam i opiłam się, mąż w dobrym humorku;-).
liwus torcik przepiękny:-)
Ja posprzątałam, pranko rozwieszone i zabieram się za śniadanko bo zapomniałam o nim.
Co do teściów to ja będę miałla teściowo od 1 lutego do uuuuu, sama nie wiem, będzie jako opiekunka bo ja wracam do pracy a tu ceny za nianię czy żłobek masakra.
Joanna, LilithGoth - Szczecin to też moje rejony, bo studiowałam tam a po drugie pochodzę z Koszalina:tak:
 
Joanna, ja Cię świetnie rozumiem!
Mieszkamy od rodziców jednych i drugich 400 km, więc jak nas odwiedzają to też na minimum kilka dni. Dla obu stron nasze Dziecię będzie pierwszym wnukiem i obie już zapowiadają wizyty dłuższe niż tych kilka dni... prawdopodobnie największy najazd będzie na Wigilię i Święta, zawsze na Boże Narodzenie to my jeździliśmy, ale z Maleństwem na pewno się nie ruszymy, więc raz żebyśmy nie byli sami, a dwa, że będzie kilka wolnych dni... Wszyscy są kochani, ale takie długie wizyty są męczące, każdy się wtrąca to w obiad, to w zakupy, to w porządki itepe itede i dezorganizuje życie.
Oby tylko nie zwariować...
 
Witajcie.

Ale sie nie wyspalam. Z imprezki wrocilam o 3 rano i juz o 9 nie moglam spac. chyba nic nie bede dzisiaj robic tylko sie obijac i na kanapie lezec.

Joanna z. Lilith ja tez ze Szczecina jestem:-)

Co do tesciow to ja mam tez doswiadczenia mieszkaniowe z nimi. jak sie przeprowadzilismy do Hiszpani to na poczatku zeby zredukowac koszty mieszkalismy z nimi. Mialo byc tylko na kilka miesiecy a zrobilo sie z tego 1.5 roku i pewnie gdyby nie moje protesty i grozby do mojego N. to dluzej bysmy z nimi mieszkali. Ale ja powiedzialam albo sie przeprowadzamy albo ja wracam do PL. I jakos podzialalo. Wyprowadzilismy sie 900km dalej:-D
Moji tesciowe sa naprawde w porzadku i za bardzo sie nie wtracaja, nie moge na nich zlego slowa powiedziec, ale nie ma jak to byc samemu a ich widywac od czasu do czasu.
Teraz spodziewam sie ich wizyty w lipcu, przyjada na kilka dni. No i na grudzien sie zapowiedzieli, bo jako ze termin mam na 18 grudnia to swieta zrobimy u nas. Mam nadzieje ze dzidzia nie bedzie chciala w brzuchu po terminie siedziec i na swieta bedzie juz z nami.

Milego dnia wam zycze i lece robic sniadanie bo jakos mi sie zapomnialo i ssanko mi sie wlaczylo.
 
Cześć brzuszki :-) Ja się nie wyspałam, bo goście wczoraj wieczorem, a dziś mała już od 7 na nogach i "mamo zrób mi śniadanie". No tak, proza życia ;-) Muszę znowu ogarnąć chałupę, a tak mi się nie chce, że szok :no: Dziś mamy 12 rocznicę ślubu i mieliśmy iść do znajomych na grilla, ale przełożony na nast. tydzień, bo dzieciak przeziębiony :baffled: Więc coś musimy sobie z meniem wykombinować. Na razie jest w pracy. Ale pogoda ładna, więc pewnie jakiś parczek zaliczymy, co by mała mogła chociaż się wychasać. Niestety, albo stety :rofl2: obie babcie mieszkają 200 km od nas, więc nie mamy z kim córci zostawić, żeby we dwoje sobie coś zorganizować. Ale przynajmniej spędzimy czas razem, bo jakoś mi go ostatnio mało :sorry:
Kabeska nie stresuj się tym twardniejącym brzuchem, to normalne, macica "ćwiczy" skurcze i nie trzeba bez zalecenia lekarza brać no-spy :tak: Mnie też twardnieje, szczególnie wieczorem jak się położę, ale przynajmniej wiem, że wszystko jest ok ;-)
Miłego dzionka wam życzę :-)
 
reklama
Betiks mnie dzisiaj syn obudzil chwile po 7 mowiac,ze jego brzuszek jest bardzo glodny :-D
milego weekendu brzuchatki....
u mnie cos brak weny na pisanie,pogoda za oknem bardziej jesienna niz letnia,wrrrr ale na razie poki co nie pada...ale sloneczka tez nie ma :no:
 
Do góry