reklama

Mamuski grudniowe

Vivienne cieszę się, że nie tylko ja dziś pospałam :-) Tj. wstałam o 6:30 naszykowałam małą do przedszkola i ległam z powrotem do.....11:00:szok: A już myślałam, że mi ta faza śpiocha przeszła :sorry2:
Mnie się nie zdarzyło ani w poprzedniej ciąży, ani jak na razie teraz, żeby ktoś mnie gdzieś przepuścił :no: A najb. wredne są właśnie kobiety, czego też nie pojmuję.
nathani u mnie jak na razie bez zmian, choć znajomi mówią, że ładnie wyglądam :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Moja cera jest lepsza niż przed ciążą :D bałam się, że gorzej to zniesie, zwłaszcza, że giry i skórę na rękach mam mocno suchą :/

Co do przepuszczania w kolejkach, to mam też jedną historyjkę.
Wiem, że mój brzuch nie jest jeszcze mocno widoczny, zwłaszcza w czarnych koszulkach, no ale w koszulce z bobaskiem "jestem w brzuszku" to chyba nikt nie ma wątpliwości... no ale.
Stoję przy kasie, już prawie moja kolej, w końcu! i przepycha się młody koleś, i czy może on najpierw bo ma tylko dwie rzeczy, ma odliczone i w ogóle. Też nie miałam za dużych zakupów, stać mi się nie chciało, ale wpuściłam go z tekstem "ok, dziś ja cię przepuszczam, ale następnym razem to ty przepuszczasz ciężarne". I subtelne spojrzenie na brzuch :rolleyes2:.
Trochę mu poszło w pięty, bo się zawstydził i szybko znikł :P
 
Witajcie grudnioweczki

Ale mam dzisiaj sile, enegie i dobry humor i pomimo tego ze sie w nocy nie wyspalam. Strasznie goraco bylo i spac sie nie dalo.
Wysprzatalam chalupe, obiad ugotowalam i szukam co by tu jeszcze zrobic. Moglabym ogrodem sie zajac ale jednak w ten upal chyba sobie podaruje i chyba poodpoczywam sobie teraz, bo po co sie przemeczac.

U mnie z cera tak srednio, ogolnie nie jest zle ale czasem syfki mi na twarzy i dekolcie wyskakuja i mnie tylko wkurzaja.

Co do tego ustepownia w autobusie czy w kolejce, to tutaj w Hiszpanii fatalnie z tym jest. Szczegolnie mlodziez jest okropnie wychowana albo moze lepiej powiedziane nie wychowana i wogle nie zwraca uwagi czy ktos starszy obok stoi albo kobieta w ciazy czy z dzieckiem. Mam nadzieje ze moje dzieci takie nie beda.

Wieczorem wybierma sie na impreze z okazji otwarcia hotelu. Ciekawe tylko co na siebie zaloze bo pole do popisu mam ograniczone i do tego musi byc to cos bialego, bo to bedzie "biala fiesta".
 
A ja zamierzam zrobić pizzę i nie wiem, co na nią położyć :P
muszę się przejść do sklepu, zaczerpnąć świeżego powietrza przy okazji. Chyba postawię na pizzę w wersji greckiej, z fetą, oliwkami, pomidorem. Tak trochę słoneczniej na zachmurzony dzionek. Póki co, trzeba rozwiesić pranie, a nic mi się dziś nie chce!
 
Witam sie po pracy i nareszcie weekend. Rano spacerek do metra z córką (ponad 3km ) I LEWO ŻYŁAM!!! Potem nikt mi w metrze nie ustapił miejsca ale to normalne. Mąż mi zakupił dlatego taki znaczek BABY ON BOARD i będę go nosiła aby mieć przywilej siadania, a co:-);-):tak:
nathani chlebek ze smalcem i swareczkami a do tego ogórek małosolny, mmmmm,pycha.... A co do cery to mi się poprawiła, zniknęły pryszcze i zrobiła się taka jakaś ładniejsza:tak:

Wieczorkiem idę z mężem do pubu bo jego kolega z pracy odchodzi i dostalismy zaproszenie. Oczywiście czeka mnie tylko soczek i do tego będę kierowcą, ehhhhh, odbiję sobie po ciąży:-)
 
Już chyba nie te czasy żeby cieżarne przepuszczano. Jak byłam z Młodym w ciąży to w sklepie przez całe 9 m-cy przepuszczono mnie z 2 razy. W autobusie kiedyś ( to był początek mojej ciąży ok.8tc) usiadłam na miejscu kobiet w ciąży , dla niewidomych etc. wparowała baba i na cały autobus zaczęła komentować patrząc na mnie jak to młodzi nie ustępują starszym miejsca i zajmują nie właściwe miejsca. Jako że moja podróż miała trwać ok. 30 minut po 10 nie wytrzymałam wstałam i powiedziałam jej że " proszę niech Pani usiądzie, bo Pani jest biedna i schorowana a ja jako ciężarna jak zemdleje to się przecież nic nie stanie" Kobieta zrobiła się cała blada , ale zero przepraszam czy coś. A ludzie którzy się potem na mnie patrzyli to z uśmiechem na twarzy że jej przygadałam.

Później jak Młody już był na świecie i go chustowałam to częściej mnie przepuszczano np.na poczcie czy w małym sklepiku niż będąc w ciąży.
No ale taka niestety jest nietolerancyjna Polska. Starszą osobę trzeba przepuścić ale jak ktoś ma inne przywileje to lincz. Szkoda gadać..


Ja własnie z Młodzieńcem robię tort na Dzień Ojca ( dziecko samo wymyśliło ) pochwalimy się rezultatem końcowym :happy2:
 
No to się widzę część z nas będzie dobrze bawić dziś wieczorem :-) Ja muszę odsapnąć, bo tak mi głupio po tym długim spaniu było, że wpadłam w szał sprzątania i padłam :baffled: A planowałam jeszcze zająć się moim "ulubionym" zajęciem, czyli prasowaniem...:sorry2:
 
Ja z reguły nie prasuję. Tylko wtedy jeśli jest coś do wyjścia niewyględne, a tak to wieszam tak, żeby się nie gniotło ;) to dopiero lenistwo...
Ja dziś wieczór planuję spędzić z moim ślubnym, przy domowej pizzy, piwku/soku, z jakąś komedią a potem zająć się sobą ;] chałupa ogarnięta w miarę a długiego spania się nie wstydzę, należało mi się, ot co :D
 
reklama
madlen powodzenia z pracą magisterską. Wiem jak to jest, mnie im bliżej końca to bardziej się nie chciało ;-)
cinamona udanej imprezy i wszystkim innym wybywającym dobrej zabawy :-)
Vivienne u nas też dzisiaj pizza, nic wymyślnego - pieczarki, ser, pomidor i brokuły
Liwus to tatuś będzie zadowolony z takiej pysznej niespodzianki

Byłam na pobraniu krwi. 40 minut w rejestracji, bo babka na pół ślepa, jeszcze jej się drukarka zacinała i jako piąta musiałam aż tyle czekać. Tam od razu mówią, że ciężarna ma iść od razu bez kolejki, no to już w końcu stoję pod drzwiami i mi się jedna wpycha, bo ona w ciąży. Ale że była bardziej blada i spocona po tej rejestracji to mówię, że ma iść. Miała mieć krzywą cukrową robioną. I przyniosła sobie cukier w cukiernicy... :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry