liwus
Mama Rozalki i Adasia :)
joanna , jakbyś w Polsce usłyszeli że się jeździ na rowerze w zaawansowanej ciąży to by się za głowę załapali. Joga podobno super sprawa. JA chyba od września jak młody pójdzie do przedszkola to się zapiszę na jakieś kursy poranne
Ale..ale....oszczędzaj się bardzo Cię proszę:-)
Ale..ale....oszczędzaj się bardzo Cię proszę:-)
my byliśmy u księdza ale znowu go nie było bo powrót mu sie przedłużyl
i znowu w piątek do niego jedziemy
ja już w łózeczku jeszcze tylko jutro i w czwartek ściągamy gips w końcu małej:-)
