reklama

Mamuski grudniowe

Wiolka kciuki za pogodę i nastroje, i aby goście dopisali, a Ty szalej ale z umiarem :tak:

u nas pogoda niezdecydowana, 20 st. i słońce, zaraz chmurki, rano padało. Pewnie będzie ciśnienie spadać. Jak mąż się ogarnie to wybywamy na planszówki, a jak wrócimy muszę go zagonić do sprzątania bo się ostatnio obija:dry:

Zaczynamy dziś 27 tc :) Co do wcześniaków to ostatnio czytałam o tym Maluszku - przyszła na świat w 22 tc Cud medycyny: Kamila ważyła 550 gramów. Jedzie do domu

Miłego dnia wszystkim :)
 
reklama
hej dziewczyny! witamy sobotnio! :-)
ależ wy produkujecie,ciężko nadążyć z czytaniem,nie mówiąc o pisaniu :-)
Wiolka życzę,żeby ten dzień był dla ciebie mega wyjątkowy, szkoda tylko że tak szybko mija :-D mój dzień ślubu minął mi jakby trwał conajmniej 12 godzin krócej
4madlen gratulacje 3 trymestru, kurcze jak tak patrze na czyjąś ciąże to taaaaaak szybko leci,a moja to się ciągnie,ale chyba większość z nas tak ma;-)
Fiolka_130 mój maluszek taż ma ostanio spokojniejsze dni.
W poniedziałek mam wizytę i usg 3d - będzie wielkie podglądanko ;-)
miłęgo popołudnia
 
Byłam na spacerze z psem, na dworze fajnie przyjemnie :)
Tylko mnie znów taki ból w dole brzucha złapał :-( coraz bardziej mnie to martwi:zawstydzona/y:

Aga ja wręcz przeciwnie ;) U mnie to leci równo :-p
No to będziesz miała seans :-)
Mały zaczął mi fikać jak się szykowałam do wyjścia ;-)

Dziewczyny gratulacje kolejnych tygodni :tak:

Wiola udanego wesela :-D
 
Dziewczyny jestem juz. Wczoraj mnie wypuscili w nocy i bylo ponao jak do domu dotarlismy. Musialam odespac ten stres. Otoz zrobili mi wymaz tej wydzieliny- prwdopodobnie to nie wody, ale trzzeba to badanie za pare dni powtorzyc. N cale szczescie szyjka w probie kaszlowej zamknieta. Dzidzius szalal- chyba moj stres mu sie udzielil. Pobrali krew na crp, czy nie ma infekcji, bo czesto przy saczeniu wod plodowych dochodzi do niej a wtedy lepiej nie mowic. Nie dzwonili ze szpitala, wiec chyba jest OK. W srode bede miec Usg na poziom wod i dodatkowy wymaz. Trzymajcie kciuki- prosze. :-) A zaniepokoila ich moja temperatura 35.9 bo jest za niska i moge miec malo zelaza, albo cos z tarczyca... :wściekła/y:jeszcze tego mi brakowalo.
Ogolnie mam sprawdzac bielizne i wkladki, czy za bardzo nie nasiaka... i wytrzymac do srody.
Dziewuszki chcialm WAM bardzo podziekowac za wsparcie i dobre mysli, slowa i modlitwe. To dla mnie barrrdzo duzo znaczy, az sie wzruszylam :-):tak::tak: Dziekuje kazdej z osobna- jestescie kochane.
 
Fiolka- byle do 7miesiaca dotrwac. Wczoraj z polozna rozmawialam i ona powiedziala mi, ze dziecko po 26 tygodniu w dobrym szpitalu ma bardzo duze szanse na przezycie i na to, ze bedzie zdrowe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry