reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Witam i ja porannie
Ja też jestem końcówkowa grudnióweczka ale szczerze mówiąc wolałabym styczeń. Dlaczego? Sama nie wiem, jakoś tak sobie to wymyśliłam. A zimy już się nie mogę doczekać bo jestem z tych bardziej gorących, upały były dla mnie ciężkie a teraz jak wszyscy chodzą w bluzach (np wczoraj) ja jedyna "na letniaka" i było mi dobrze.
Miłego dnia Wam życzę. Dbajcie o siebie i Maluszki.
Czy ktoś jeszcze oprócz mnie nie zna płci swojej dzidzi?
 
witam Was w tym dniu :)
my wstaliśmy po 7 :) ale leżymy dalej, śniadanie zjedzone teraz czekolada :D
u mnie mały pięknie szaleje, czuje się w porównaniu do was mega dobrze :) nic mnie nie boli ani nic :) jutro idę na badania :)
Muffy ciesze się że u Was wszystko ok, 3małam mocno kciuki :)
ja płeć będę chciała potwierdzić teraz na wizycie 3 września. prawdopodobnie chłopczyk
kupiłam ost sobie majtki jednorazowe i wkłady poporodowe. Musze zobaczyć co jeszcze :)
ja w sumie też jestem z końcówki grudnia termin 19-21 grudnia. Lekarz mi powiedział że raczej na pewno w tym roku sie mały urodzi :)
 
Wielki Buziak Wam :**************** :-D:-D:-D
Net już ok :-D
Widze Nowe Mamy to od razu Witam je gorąco :-D
Nie wiem co u kogo, za co strasznie przepraszam ale narazie nie mam ani siły ani chęci Was nadrabiać...
We wtorek byłam u lekarza mojego, potwierdził dziewczynke. No nic zobaczymy w grudniu :-D A nóż może chłopak wyjdzie :-D
Mała się obróciła (na prenatalnych leżała główką do dołu) i teraz leży glówką do góry, ale pewnie nie raz się jesczze obróci :-)
Przed 10-tym mam zrobić krzywą cukrową ;/. Dał mi dawke 75..... A 10 wizyta :-)
Pomysłu na imie dla drugiej dziewczynki nadal brak... Więc nadal zostaje Lenka :-D
Pozdrawiam wszystkie gorąco :-)
 
Hej. ale pospałam znów :sorry:
Pogoda do lenistwa bo pada i się wyjść nie chce nawet ...

Noukie ja po ostatnim badaniu też mi pisze że 24.12:sorry2:
ale ja bym bardzo chciała urodzić na początku grudnia i takiego mam plana :-D
Hehe odnośnie zimy mam te same odczucia, choć ja tam lubię tą porę roku nawet tylko jak jest prawdziwa zima nie ciapa chlapa ;)
Fajnie będzie spędzać zimne ciemne wieczory w ciepłym mieszkanku i to jeszcze z dzieciątkiem :tak:

Eta ja się czuję rewelacyjnie w porównaniu do tego co było przez pierwsze moje 3-4 miesiące :-p
 
Witam mamuśki. Dziękuję wszystkim za modlitwę i kciuki :tak:
Nie pisałam z oddziału, bo mam nowy tel i zero ustawień :sorry2: Wyszłam już wczoraj z miesięcznym L4, nakazem leżenia ile się da i Fenoterolem :-(Za dwa tygodnie mam się zgłosić do kontroli. Lepiej dmuchać na zimne i te napięcia teraz przyhamować, bo jak potem się rozhula, to nic nie pomoże. W poprzedniej ciąży też to miałam, tyle że później i wtedy brałam Cordafen, urodziłam w 38 tc, wierzę, że teraz też dotrwamy. Wtedy to wyszło przez przypadek na ktg, teraz mam wcześniej wykryte, badania porobione, wymaz z szyjki pobrany. Przy okazji zrobili mi krzywą cukrową i o dziwo tym razem nie mam cukrzycy :-D A napięcia/twardnienia/skurcze będą nam towarzyszyć do końca ciąży, ważne, żeby ich nie było za dużo.
Leżała ze mną dziewczyna w 15 tc z tym samym. Mówiła, że w poprzedniej ciąży też to miała, na dodatek rozwarcie na 2,5 palca w 25 tc. I też ciążę donosiła, więc nie ma się co martwić na zapas, lepiej wszystko zbadać i się oszczędzać potem.
Sorki, że nic żadnej nie odpiszę, ale ciężko was nadrobić po tylu dniach, mykam leżeć
 
reklama
ankka cieszę się że jesteś i wszystko się wyjaśniło, my tu Cie co dziennie wypatrujemy czy już wrociłaś,

Ja dzisiaj fatalnie się czuje, mam wrażenie że 40 stopni ciepła jest aż ciężko mi się oddycha, w kościele nie dotrzymałam do końca myślałam że zemdleje i mąż do domu mnie zawiózł, żeby tylko głowa mnie nie zaczęła boleć bo tego już nie zniosę:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry