Vivienne
Marysiowa Mama :) Moderatorka
Witam wieczornie
Nie było mnie wcześniej bo znowu byliśmy na tzw. "nerd party", czyli cały dzień grania w planszówki i inne takie
Także wróciliśmy dopiero co.
Oczywiście jak w grach mi nawet szło, to jak tylko wyszliśmy z galerii to peszek - jest takie skrzyżowanie ze światłami co nawet jak nic nie jedzie to stoisz i czekasz jak debil na zielone. A że było pusto to przeszliśmy. I co? Dwaj panowie w czarnych uniformach jak spod ziemi
Troszeczkę nas brzuszek uratował, bo jakoś głupio im było wlepić nam mandat, ja marudziłam że od długiego stania to mnie ciągnie bardzo, więc dostaliśmy pouczenie ino.
Cieszę się że dziewczyny po hospitalizacji wróciły całe, zdrowe, z Maluszkami i dobrymi rokowaniami. Obyśmy wszystkie do samego końca wytrwały
4madlen jak już ktoś napisał, oddycha się przede wszystkim przeponowo, mocne, głębokie wdechy.
Na zajęciach położna mówiła, że skurcz się dzieli na 3 fazy. W I i III oddychamy tak samo - głęboki spokojny wdech nosem (połóż rękę na brzuchu i wdychaj powietrze tak aby się unosiła) i wydech ustami (fazy spokojne, odprężające). II faza - "apogeum skurczu" - oddychamy szybko, coś jak dyszenie, szybkie wdechy i wydechy. Na koniec III fazy dodajemy takie "tchnienie babinki co to znalazła miejsce w autobusie i w końcu zasiadła z siatami". Mamy ćwiczyć każdą fazę po ok. 20 sek., skurcze trwają średnio minutę, może z kawałkiem, podobno (bo co ja tam wiem
) W każdym razie ćwiczenia przed porodem mogą pomóc, a znając życie i tak w tym stresie porodowym nic nie będę pamiętać ;-)
4madlen podziwiam, ja co max. 30 minut muszę do WC a Ty do kina się wybierasz... już poprzednio jak miałam dużo mniejsze parcie ledwo wysiedziałam, a co dopiero byłoby teraz
Fiolka zazdroszczę Ci tego basenu...
Teraz czekamy aż wiolka odeśpi wesele :-)
A no i witam Anię po dłuższej nieobecności
Nie było mnie wcześniej bo znowu byliśmy na tzw. "nerd party", czyli cały dzień grania w planszówki i inne takie
Także wróciliśmy dopiero co. Oczywiście jak w grach mi nawet szło, to jak tylko wyszliśmy z galerii to peszek - jest takie skrzyżowanie ze światłami co nawet jak nic nie jedzie to stoisz i czekasz jak debil na zielone. A że było pusto to przeszliśmy. I co? Dwaj panowie w czarnych uniformach jak spod ziemi
Troszeczkę nas brzuszek uratował, bo jakoś głupio im było wlepić nam mandat, ja marudziłam że od długiego stania to mnie ciągnie bardzo, więc dostaliśmy pouczenie ino. Cieszę się że dziewczyny po hospitalizacji wróciły całe, zdrowe, z Maluszkami i dobrymi rokowaniami. Obyśmy wszystkie do samego końca wytrwały
4madlen jak już ktoś napisał, oddycha się przede wszystkim przeponowo, mocne, głębokie wdechy.
Na zajęciach położna mówiła, że skurcz się dzieli na 3 fazy. W I i III oddychamy tak samo - głęboki spokojny wdech nosem (połóż rękę na brzuchu i wdychaj powietrze tak aby się unosiła) i wydech ustami (fazy spokojne, odprężające). II faza - "apogeum skurczu" - oddychamy szybko, coś jak dyszenie, szybkie wdechy i wydechy. Na koniec III fazy dodajemy takie "tchnienie babinki co to znalazła miejsce w autobusie i w końcu zasiadła z siatami". Mamy ćwiczyć każdą fazę po ok. 20 sek., skurcze trwają średnio minutę, może z kawałkiem, podobno (bo co ja tam wiem
) W każdym razie ćwiczenia przed porodem mogą pomóc, a znając życie i tak w tym stresie porodowym nic nie będę pamiętać ;-)4madlen podziwiam, ja co max. 30 minut muszę do WC a Ty do kina się wybierasz... już poprzednio jak miałam dużo mniejsze parcie ledwo wysiedziałam, a co dopiero byłoby teraz

Fiolka zazdroszczę Ci tego basenu...
Teraz czekamy aż wiolka odeśpi wesele :-)
A no i witam Anię po dłuższej nieobecności
Ostatnia edycja:
Spałam do południa bo byłam wykończona
potem zakupy (bo lodówke wyczyścili włącznie z zapasami) i sprzątanie. Teraz mam dopiero czas aby was poczytać.
