Vivienne
Marysiowa Mama :) Moderatorka
To ja na szybko - po wczorajszym maratonie poza domem od 7.40 do północy, stwierdzam, że jeszcze żyję
Przywieźli nam wczoraj łóżeczko i całą tę resztę, brudną jak nie wiem, bo zdjętą ze strychu, jeszcze pająki po tym biegały
Ale dziś się tego pozbyłam, tzn. pająków, kurzu, zajęło mi to kilka godzin więc dlatego dopiero teraz piszę parę zdań. Na 17 do pracy a muszę jeszcze kanapki zrobić i się ogarnąć po tym szorowaniu. Także zmykam znowu, do 23 w pracy, jutro na 7 KTG, na 15 do pracy, więc może znajdę chwilę między badaniem a dyżurem.
Miłego dnia Wam!
Miłego dnia Wam!
ja sie dowiem szystkiego jak z zakopanego qróce z malą i pójde na wizyte do lekarza to wtedy wszystko mi powie co i jak
poje mała smectą u nas słoneczko pięknie świeci do slońca to poprostu gorąco
Joanna-kochana a mówiłaś ginowi że masz totalny brak apetytu? moze cośby ci doradzil jakieś witaminy czy coś?
Ja będę wiedziała dopiero w listopadzie

