reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Bulkaasia , Nathani ja też ciągle latam w nocy do WC. Chociaż czasami mam tak że prześpię całą noc bez wstawania ale nad ranem to widzę już wszystko na żółto.
Noukie gratuluję pomyślnych wyników
Sarka pocieszę Cię że ja też już mam dość , ale na szczęście to już bliżej niż dalej.
Miłego dzionka
 
Hej dziewczyny, powróciłam :-D Mężuś wczoraj pojechał i znów przez 3tygodnie będę tęsknić strasznie i odliczać dni :-( ale jakoś to zleci, mam w planie wypad do Poznania na zakupy, muszę w końcu odebrać dyplom z uczelni :-) no i za tydzień w poniedziałek mam wizytę u gina, ma mi zrobić usg i powiedzieć co tam rośnie :-) więc po wizycie będę mogła zacząć szykować wyprawkę, na razie większość ubranek mam dziewczęcych, zobaczymy czy będę miała je komu ubierać:-)
Sarka ja czuję się świetnie, choć kręgosłup dokucza, nie mogę się doczekać grudnia nie dlatego że skończą się męki ale dlatego że nie mogę się doczekać tego małego, upragnionego człowieczka :-) Dasz radę zleci nim się obejrzysz :-p
Bulkaasia szybkiego dnia życzymy ;-) :-p
 
Dzień dobry ja od rana tocze wojne z Anastazają jest tak antylekowa że od 40 minut pije smecte której ma na dnie w filiżance a mnie z nerwów czepie:wściekła/y:biegunka dalej ją męczy jak tak dalej pójdzie to sie zastrzele bo juz jestem wykończona:angry: poczytałam was ja też męcze sie z bólem kręgoslupa zwlaszcza jak postoje przy prasowaniu albo podlogi myje ale takto nie jest źle z to codziennie piecze mnie brzuch w miejscu po starym cieciu i brzuch mnie boli ale juz z górki jeszcze dwa mieisące i będę miala moje dzieciątko kochane drugie:blink:
 
Witajcie Babeczki,
mam w końcu wolną chwilę, do pracy na 15ą dopiero.

Adgama
tak, ja dostaję zdjęcie zawsze, choć nie zawsze na nim coś sensownego widać ;)
Asia, ale masz fajny termin :D a co do lasagne - praktyka czyni mistrza, będziesz wiedzieć następnym razem co poprawić. Jak makaron za twardy to może za mało beszamelu dałaś?
Noukie gratuluję dobrego cukru.

My już po badaniu KTG, mój leniuszek nie chciał się rozruszać, musiałam leżeć na boczku i prawie usnęłam :-D Zapis dobry, to najważniejsze.
Ale mi masakrycznie giry puchną ostatnio :szok: wcale nie chodziłam dziś dużo a nie dość że kostek nie widać to i górna część stopy i palce zapuchnięte :dry: dobrze że w piątek wizyta u gina, w końcu trzeba na L4 iść. A za tydzień do diabetologa, ciekawa jestem co mi powie... mam trochę wyników ponad normę niestety a naprawdę się pilnuję co jem... tyle, że niekoniecznie regularnie ze względu na dyżury.

Co do mojego samopoczucia to różnie - ostatnio wieczorami męczą mnie zgagi :-( i kurcze coś mnie kłuje podbrzusze, trzeba zwolnić wreszcie. Dzidziuch mi siedzi ciągle na pęcherzu, najgorzej jest nocami, wstaję z jakimś dziwnym bólem w pęcherzu, ale nie boli mnie jak siusiam, a potem już jest w porządku. A po godzinie od nowa :dry:

Wszystkim Wam życzę jak najspokojniejszych dni i jak najmniej dolegliwości.
 
Hej.
My po reszte drobiazgow dla malucha wybieramy sie w czwartek.
Bakusiowa 3 tygodnie moment zleci ja na swojego czekam 3 miesiace. Nie mam gwarancji ze zdarzy na porod :(
dzis mam lenia mialam isc na zakupy ale nie chce mi sie - moze niezupelnieale po sniadaniu mi jakos niedobrze chociaz zjadlam tylko homogena i kromke chleba.
Maly dokazuje do lekarza idziemy w pazdzierniku. Nie wiem tez jak maly jest ulozony. Ani jaki jestduzy. Moj gin robi usg jak sie cos dziejetak to chyba nie. O szyjce tez nic nie wiem.
Bol kregoslupa na szczescie mi nie towarzyszy. Tylko dosc czesto zgaga.
milego dzionka
 
Hej u mnie koszmarnie, czemu ja mam takiego pecha?
Siedzę cała w nerwach i łzach:baffled:

Tak w ogóle wczoraj byłam u endo. zapomniałam napisać
wszystko jak zwykle, euthoryx podwyższony na 112.
A i stwierdziła że na dekoldzie mam poparzenie 1 stopnia :dry:
Zapomniałam do niej zrobić w ogóle badań ale to już pisałam.
Miałam dziść iść i zadzwonić jutro i jej podać przez telefon.
No i nie wiem czy mi budzik nie dzwonił czy go nie słyszałam czy jak ale przebudziłam się już za późno Nie wiem znów co teraz bo jak jutro zrobię do będę mieć dopiero na drugi dzień , pech na pełnej linii...
Poza tym mój pies miał spotkanie z psem sąsiadku z dołu który normalnie zawsze się na nią rzuca, zawsze jak tylko widzę go to biorę ją na ręce
Wracam dziś do klatki a M. coś iść nie chciała i widać że się bała a ja tego nie zauważyłam jak mogłam to zignorować :-(
Podeszłam do wejścia i tylko zauważyłam sąsiadke no i leci ten szajbus oni jeszcze mają jakąś popsutą smycz automatyczną i może sobie pies biegać gdzie chce.
Ja go zaczęłam nogą odpychać i M. odciągać i szybko ją na ręce
jej szyjka troche ucierpiała bo na obroży jest a ją odciągałam
sąsiadka tylko że się zaczytała skomentowała a ja jej już nawet dzień dobry nie powiedziałam. To nie pierwszy raz... :baffled:
Strasznie się zdenerwowałam i się trzęsłam
Do tego mój inteligenty mąż dał hasło na komputer i jeszcze uwaga podpowiedz "Wioluś Ty wiesz" no trafi nie z tym baranem:no:

Noukie super że cukier ok ;)

Oj laski coraz bardziej obolałe a co dopiero będzie potem :o
 
Neska210 oj kochana 3 miesiące to na prawdę kupa czasu, mój co 3 tygodnie przyjeżdża ale też nie wiem czy na poród zdąży, mówi że jak się zacznie to wsiądzie w samochód i przyjedzie ale czy zdąży... Co do mojego lekarza to jest miły, dokładny i ogólnie jestem zadowolona ale też nic mi nie mówi, nie mam pojęcia o stanie wód płodowych, wielkości dzidziulka, ani słowa o szyjce, a zdjęcie na ostatnim usg mi dał ale kurde zamiast zrobić ładne na którym dzidziulka widać to zrobił zdjęcie główki od góry więc na zdjęciu widać tylko okrąg :angry:
Fiolka130 oj to kiepski dzień od samego rana, ale nie dawaj się :-)
Posprzątałam, zjadłam obiad, oglądnęłam Ostry dyżur, kładę się z książką ;-) :-p
 
Ja sie tak zastanawiam, czy nie mozecie zapytac swojego gina o te wlasnie rzeczy ktore was interesuja, u nas nawet tego nie sprawdzaja to nie ma po co pytac, ale jak bylam prywatnie to wszystko mi powiedzieli.
Wspolczuje wam tych wszystkich problemow :baffled: Ja ostatnio mam bole plecow straszne, tzn to tak jakby cos mi na nerw uciskalo i promieniuje do prawego posladka, w pracy ledwo siedze. Ja mam wizyte dopiero 8 pazdziernika, a w szpitalu chyba 6.11 i wtedy beda robic znow 1 minutowy skan zeby zobaczyc czy dziecko zyje. Musze wytrzymac do konca pazdziernika i ide na zwolnienie, 31.10 przyjezdza do mnie siostra z synkiem na tydzien akurat na urodzinki Maji i nasza rocznice, takze bede miala pomoc w przygotowywaniu przyjecia.
 
reklama
Hej |Laski, jestem bez sił. Maskara jakaś w tej pracy ale jeszcze kilka tygodni i koniec.
Własnie zadzwoniła do mnie moja siostra cioteczna i poinformowała, że jest w ciąży - termin koniec marca początek kwietnia. Tak się cieszę bo to jej pierwsze dziecko i starali sie z mężem praiwe 2 lata:-) W czwartek ma ginka więc będę wiedziałla więcej.
Rano dostałam smsa z przychodni, że zapraszają mnie w sobotę na darmową szczepionkę przeciwko grypie. No chyba zgłupieli, bo przeciez ja 6 m-c ciąży a oni taką propozycję. ehhhh, ta słuzba zdrowia:no:
Bakusiowa szybko zleci, mój bedzie w domu za 3 dni a ja z tęsknoty usycham;-)
Fiolka współczuje kochana, jak pech to pech. Ale to nic, głowa do góry, jutro bedzie lepszy dzień:tak:
Viv mi też stopy puchną a łydki bolą, chyba za ciężka jestem. Wkładam stopy do chłodnej wody z solami a potem jak leżę to trzymam zawsze wyżej ale to tylko na krótką metę działa.
Uciekam jakis obiad córce zrobic bo ja nie mam apetytu dzisiaj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry