Ano właśnie, co do tego puchnięcia to przydałoby się już trochę poleżeć...

byle do piątku, pewnie da się coś zrobić w tym temacie. Strasznie mi się teraz dłuży czas oczekiwania na wizytę...
4madlen niestety nie mówiła nam położna o tym LifeNest, właściwie pierwszy raz to widzę, żebym wiedziała wtedy to bym popytała. Ale chyba Fiolka wybiera się na szkołę, może zrobi wywiad?
Jakbym miała czekać co godzinę na 10 ruchów swojego dziecka... boziu, już bym chyba nie na ginekologii tylko na psychiatrii leżała ;p
W zaleceniach dla "słodkich" mam napisane tak (to jest informacja od poradni):
"liczenie ruchów płodu od 29tc wg schematu: od wyznaczonej samodzielnie godziny liczyć moment wystąpienia 10 ruchu - minimalna liczba ruchów w ciągu 3 godzin wynosi 10"
Moje Maleństwo ma takie akcje nad ranem i w nocy, za dnia to się nie spodziewam, ale to pewnie że więcej łażę niż siedzę.
Noukie, Wiolka, 4Madlen zazdroszczę Wam takich aktywnych dzidziolków, moja dziś się nawet na badaniu nie chciała popisać, a przecież wiem, że umie
