reklama

Mamuski grudniowe

Viv to tez zalezy od temperametu maluszka, pomysl sobie jak sie urodzi Marysia jakim bedzie spokojnym aniolkiem;-) a my na czworakach bedziemy biegaly za kochanymi lobuzami:-D:-D:-D ja nawet jak sie ruszam to maly dalej szaleje:eek:

Kurcze musze sie na to imie wkoncu zdecydowac bo jakos dziwnie mi nie mowic do malego po imieniu:sorry:

Spadam do pracy:sorry:
 
reklama
Weszłam w 7 miesiąc:-D:-D:-D
Właśnie się obudziłam, ale nadal zmęczona i nic mi się nie chce...Jak dobrze, że narobiłam tyle gołąbków - dzisiaj się wrzuci do mikrofalki i z głowy...Nie wiem dlaczego, ale jestem jakaś niespokojna i zaczynam panikować:szok:
 
Dzień dobry dziś wstalyśmy i normalnie jak narazie bez biegunki ale od wczoraj pije te suszone borówki i chyba zdały egzamin:-p Noukie-wcześniej nigdy nie mialam takich częstych akcjii z brzuszkiem a teraz tu zatrucie tu biegunka ciągle coś :eek:daje jej do picia actimel ale nie codziennie bo nie aż tak bardzo go lubi woli activie:sorry: Vivienne-moja łobuziara ale jedna i druga taka sama w ciązy Nastka też szalała a teraz następna wojowniczka:-Dmasz spokojne dzieciątko i trzeba sie cieszyć Nathani-dziś jak narazie cisza i nie było biegunki może to już koniec naszej przygody z wirusem :confused2: Mnie sie jest cieżko schylać to jest drugi raz w życiu kiedy mam brzuch taki duży zawsze jestem szczupła i teraz jak ubieram buty albo musze coś dosięgnąć nisko to mi cieżko nie jest najgorzej ale wygodnie też nie :-D dotrwam do końca już blizej niż dalej;-)
 
Witam ;-)
Wiolka ja jak buty ubieram to siadam i hm... jak to wytłumaczyć tak jak chłopy zarzucają nogi na bok, znaczy, że kostka na drugim kolanie :sorry: a i tak mi ciężko zawiązać :-p A brakuje mi w sumie centymetr, żeby osiągnąć porodowy brzucho z Laurą...
A po nocach zaczynają mnie skurcze łapać.. Wczoraj troche się nachodziliśmy, więc nie wiem, czy one same z siebie czy od chodzenia... Ale jak mnie chwycił w jednej nodze a zaraz w drugiej to myślałam, że ne wyrobie.... I ten drugi jak chwycił to puścić nie chciał....:wściekła/y: A mięsień to mnie do tej pory boli....
 
Hej.
Byłam na badaniu, w ogóle panie jakieś takie miłe się zrobiły :-p
nawet pytały kiedy rodzę i kazały siedzieć u siebie nie na korytarzu
Byłam z psem na dworze, zjadłam śniadanie i teraz nadrabiam
Moi rodzice mają dziś wpaść, przydałoby się posprzątać:confused2:

Liwus ja kupiłam fotelik od koleżanki w sumie za grosze nie jakiejś renomowanej firmy.
Praktycznie akutem nie jeździmy jeszcze z takim maluchem też nie planuję, za to kolejny już chciałabym kupić nowy jakiś z bardzo dobrych...

4Madlen to współczuję :|

Noukie mam podobnie, małego czuje w sumie prawie ciągle :szok::-)
ja w ogóle do małego nie mówię :zawstydzona/y: jakoś nie wiem czemu nie moge się zmusić

Vivienne wybieram się a co to LifeNest

Nathani zdrówka :*

Ja w ogóle nie czuję się w ciąży, nieźle
a nocy tak się wiercę że czasem aż się boje jaką ten mały ma karuzele :sorry:
choć coraz bardziej jestem oferma i wszystko mi z rąk leci
 
reklama
witajcie. właśnie wróciłam do domu. rano oddałam krew na 8 badań-sporo tego było, pózniej zajrzelismy do mamy mojej na sniadanie, pozniej po zwolnienie i na chwilke do galerii handlowej po pościel. Zdołowało mnie to bardzo bo chyba nie jest dobrze. nie mogę przejść kilku metrów- mam wrazenie jakby cały brzuch miał mi sie urwac...:( w dodatku to boli... czuje ze nie wstane do porodu. w poniedziałek ginka mam tylko nadzieje ze nie jest gorzej, bo lepiej to juz raczej nie bedzie :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry