reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Ja również posłucham swojej położnej co do pielęgnacji pępuszka (nie wystarczy, że co mama to opinia, co położna to opinia też, jak widzę):
wietrzenie + octenisept 2-3x dziennie, nie moczyć, nie zakrywać pampersiakiem. Fiolka, na pewno w szkole rodzenia Wam będą o tym mówić, dostaniesz szerszy ogląd sytuacji ;-) Poza tym, myślę, że jak coś z kikutkiem będzie nie tak, to zostanie wychwycone to w czasie wizyt położnej środowiskowej.

U nas pogoda licha, chyba kiepskie ciśnienie, bo jakoś słabo się czuję. Plus ten katar męczący :confused2: Kiepsko sypiam ostatnio, budzę się o świcie i nie mogę zasnąć :no:
I mam jakieś bóle, obstawiam kość łonową, najbardziej uwiera przy podnoszeniu nogi właśnie, wstawaniu, czy rozciągnięciu się na wyrku :confused2: Czekam z niecierpliwością na piątkową wizytę.

Lenia mam dziś, przez tą pogodę, ostatnio tutaj tak wiało, że na samą myśl o wyjściu z domu mnie wzdryga. Na szczęście dziś się nigdzie nie wybieram. Dziś mamy "strzyżenie owiec", ja się muszę pozbyć mężowskiego zarostu na głowie, on mojego w mniej widocznych partiach ciała.

4madlen kciuki za wizytę, czekam na relację!
 
Hej Dziewczyny
Od rana jeżdżę z mężem po lekarzach i zmianę opatrunek.Wygląda to strasznie...Będzie miał paskudne blizne...A ręką jak bańka spuchnieta...
Sama kiepsko się czyje...Zmęczona jestem...
 
Powiem Wam na temat pepka jedno: jak zaczyna nieładnie pachnące (polecam wachac z bliziutka) to tylko spirytus. Różnica pomiędzy pępkiem a zwykła rana operacyjną jest taka, że pepek to same żyły, a rana operacyjna z zewnątrz nie ma dużych naczyń krwionośnych. To stanowisko moich dwóch rodzonych sióstr - jedną jest lekarzem a druga położna z wieloletnim doświadczeniem w pracy na oddziale intensywnej opieki neonatologiczne... Także ją od początku spirytus i pałeczkę do ucha...Z Młodym bardzo szybko.zadzialalo.
 
Ostatnia edycja:
Oj dziewczeta...wiadomo ze kazda chce jak najlepiej dla swojej pociechy ale ile nas na forum tyle opinii nt.pielegnacji pepka. Na pewno wiekszosc z nas postapi w sprawie pepka jak lekarz zaleci. Ja po urodzeniu Adasia w szpitalu nie mialam nic, dopiero przy wypisie mi powiedziano co mam kupic-byl to spirytus. Takze i tym razem licze na opinie lekarza a jak nic nie zaleci to sie po prostu podpytam...


Ja w ostatnich dniach kupilam pare rzeczy dla malej,dostalam probki z jonsona(idealne do szpitala). Zrobilam ostatnie pranie wiec wieczorem czeka mnie prasowanko.

Madlen &&&&&& za wizyte u gina

Nathani zdrowka dla Sary, Adas tez troche chory i dzisiaj w domu zostal ...

Vivieen specjalnie dla Ciebie prezentacja pieluszki babydream fun&fit
 
Najlepiej iść za własnym głosem, ja zostaje tradycyjnie przy spirytusie.
Kiedyś mi lekarz powiedział, jak jeszcze byłam z Alanem w ciąży żebym nie czytała tego co jest w internecie, tylko kierowała sie tym co mi lekarz mówi.
 
No u mnie pielegniarka srodowiskwa byla 3 dni po wyjsciu ze szpitala. Pobrala krew z piet maleji tyle ja widzialam. Nastepna wizyte ma sie w 3cim miesiacu i to trzeba jechac do niej do takiej malej smierdzacej klitki w moim przypadku. Irlandia to jakas masakra pod tym wzgledem. Bylam tam raz jak zobaczylam warunki w jakich badaja dziecko, powiedzialam nigdy wiecej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry