• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Ja również posłucham swojej położnej co do pielęgnacji pępuszka (nie wystarczy, że co mama to opinia, co położna to opinia też, jak widzę):
wietrzenie + octenisept 2-3x dziennie, nie moczyć, nie zakrywać pampersiakiem. Fiolka, na pewno w szkole rodzenia Wam będą o tym mówić, dostaniesz szerszy ogląd sytuacji ;-) Poza tym, myślę, że jak coś z kikutkiem będzie nie tak, to zostanie wychwycone to w czasie wizyt położnej środowiskowej.

U nas pogoda licha, chyba kiepskie ciśnienie, bo jakoś słabo się czuję. Plus ten katar męczący :confused2: Kiepsko sypiam ostatnio, budzę się o świcie i nie mogę zasnąć :no:
I mam jakieś bóle, obstawiam kość łonową, najbardziej uwiera przy podnoszeniu nogi właśnie, wstawaniu, czy rozciągnięciu się na wyrku :confused2: Czekam z niecierpliwością na piątkową wizytę.

Lenia mam dziś, przez tą pogodę, ostatnio tutaj tak wiało, że na samą myśl o wyjściu z domu mnie wzdryga. Na szczęście dziś się nigdzie nie wybieram. Dziś mamy "strzyżenie owiec", ja się muszę pozbyć mężowskiego zarostu na głowie, on mojego w mniej widocznych partiach ciała.

4madlen kciuki za wizytę, czekam na relację!
 
Hej Dziewczyny
Od rana jeżdżę z mężem po lekarzach i zmianę opatrunek.Wygląda to strasznie...Będzie miał paskudne blizne...A ręką jak bańka spuchnieta...
Sama kiepsko się czyje...Zmęczona jestem...
 
Powiem Wam na temat pepka jedno: jak zaczyna nieładnie pachnące (polecam wachac z bliziutka) to tylko spirytus. Różnica pomiędzy pępkiem a zwykła rana operacyjną jest taka, że pepek to same żyły, a rana operacyjna z zewnątrz nie ma dużych naczyń krwionośnych. To stanowisko moich dwóch rodzonych sióstr - jedną jest lekarzem a druga położna z wieloletnim doświadczeniem w pracy na oddziale intensywnej opieki neonatologiczne... Także ją od początku spirytus i pałeczkę do ucha...Z Młodym bardzo szybko.zadzialalo.
 
Ostatnia edycja:
Oj dziewczeta...wiadomo ze kazda chce jak najlepiej dla swojej pociechy ale ile nas na forum tyle opinii nt.pielegnacji pepka. Na pewno wiekszosc z nas postapi w sprawie pepka jak lekarz zaleci. Ja po urodzeniu Adasia w szpitalu nie mialam nic, dopiero przy wypisie mi powiedziano co mam kupic-byl to spirytus. Takze i tym razem licze na opinie lekarza a jak nic nie zaleci to sie po prostu podpytam...


Ja w ostatnich dniach kupilam pare rzeczy dla malej,dostalam probki z jonsona(idealne do szpitala). Zrobilam ostatnie pranie wiec wieczorem czeka mnie prasowanko.

Madlen &&&&&& za wizyte u gina

Nathani zdrowka dla Sary, Adas tez troche chory i dzisiaj w domu zostal ...

Vivieen specjalnie dla Ciebie prezentacja pieluszki babydream fun&fit
 
Najlepiej iść za własnym głosem, ja zostaje tradycyjnie przy spirytusie.
Kiedyś mi lekarz powiedział, jak jeszcze byłam z Alanem w ciąży żebym nie czytała tego co jest w internecie, tylko kierowała sie tym co mi lekarz mówi.
 
No u mnie pielegniarka srodowiskwa byla 3 dni po wyjsciu ze szpitala. Pobrala krew z piet maleji tyle ja widzialam. Nastepna wizyte ma sie w 3cim miesiacu i to trzeba jechac do niej do takiej malej smierdzacej klitki w moim przypadku. Irlandia to jakas masakra pod tym wzgledem. Bylam tam raz jak zobaczylam warunki w jakich badaja dziecko, powiedzialam nigdy wiecej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry