reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Hej,
Lilith zgadzam się z tobą w 100%, jakoś nasze mamy przemywały nasze pępki spirytusem i wtedy było dobrze, więc nie widzę w tym nic złego, a jeśli chodzi o wypowiadanie się na temat porodu to nie bądź taka i zmień zdanie bo ja bardzo lubię twoje rady, przynajmniej są sprawdzone i z życia a nie podparte czysto teoretycznie o jakieś artykuły.
Fiolka wyluzuj trochę bo trochę nie na miejscu pisać o dziewczynie, którą znasz niby tylko i aż z forum od paru miesięcy, na którym piszemy różne intymne rzeczy od "jakiś lasek". Ja bym się obraziła szczerze mówiąc.
Miałam się nie wtrącać, ale po prostu nie mogłam tego przemilczeć.

Ja właśnie wczoraj kupiłam pampersy premium care w Tesco, 74szt. za 39zł
 
Cześć dziewczyny

Ale tu nerwowo :eek:. Proponuje skończyć temat pępuszków, każdy zrobi jak uważa.

A ja pół nocy nie spałam bo słyszałam jakieś szmery, potem gryzienie, no i byłam już pewna że to mysz, mieszkam w bloku ale na wsi i już raz odkąd tu mieszkam myszka sie zdarzyła. Oczywiście obudziłam męża, szukał wszędzie i nie znalazł :confused2: no i spałam z myszą w pokoju. Teraz czekam na niego aż wróci i znowu zrobi poszukiwania bo aż strach do kibelka chodzić w nocy
 
Ostatnia edycja:
Ja tam też nie chce się spierać ;-)
Kurczę ja wczoraj to miałam taki kryzys że aż się popłakałam:zawstydzona/y:
przytłacza mnie to wszystko.
Że nic nie mam gotowego, że nic nie wiem co kupić a Wy już tak przygotowane, Muszę zacząć kupować bo chyba przez to że nie mam tych rzeczy panikuje i w tym tygodniu zamawiam koszule, dodatkowy komplet pościeli z ochraniaczem, łóżeczko, i z jednej aukcji dla malucha butelki, smoczki, śpiworek itp...
Komódkę też kupujemy stanie koło łóżeczka w sam raz taka mała zgrabna.
Przeraża mnie to że nie wiem jakie kosmetyki kupić w ogóle nie wiem nic.
Co z tego że przeczytałam wszystkie możliwe książki i fora jak mi się przez to jeszcze bardziej miesza....
Mam nadzieje że ta szkoła rodzenia mnie nieco uspokoi. Zaczynam od jutra
 
Clodi ja też się boję myszy, a jeszcze wczoraj mąż mnie nastraszył, żebym drzwi od tarasu zamykała bo teraz polne myszki lubią szukać ciepła i wchodzą do domów.

Dziewczyny ile kupiłyście kaftaników w rozmiarze 56 i 62? A czy kupujecie cążki do paznokci czy same nożyczki są wystarczające?

Fiolka no i super po temacie :-)

Ja kupiłam na allegro 3 koszule po 14,99zł, nawet są spoko, mają guziczki na dekoldzie.
 
Też na allegro mam upatrzone jakieś tanie :-p
Misia ja kaftaniki mam takie ze śpiochami od razu takie koszulki jakoś 4 sztuki około
w tym większym rozmiarze też gdzieś tyle
Ja chyba kupie i nożyczki i ciążki bo sama nie wiem czym fajniej mi się będzie obcinało a są fajne tego komplety jeszcze z pilniczkiem

Ja tam myszy się nie boję, w pracy musiałam je łapać, najlepiej za ogon :-D ale france były bo takie szybkie i skoczne. Gorzej ze szczurami :eek:
 
Ja mialam cazki ale wole nozyczki. Co do pepka nie ma sie co klocic, ja uzywalam spirytu, moja kolezanka niczego i u dwoch jej corek pepek odpadl szybciej niz u mojej, czytalam ze do dwoch tygodni moze odpasc. Ma byc czysty, suchy i nie smierdziec, a jak to zrobicie to wasza sprawa ;)
 
reklama
jesli chodzi o pepuszek to 3.5 roku temu stosowalam spirytus z Pl uzywajac paleczki do uszu do obmywania, uwazalam zeby nie zamoczyc, nie podraznic pampersem i wietrzylam troszke przy zmianie pieluszek. Teraz tez mam zamiar w ten sposob o ten pepuszek dbac, bo poprzednim swietnie sie sprawdzilo, odpadl w ciagu kilku dni i nladnie sie ususzyl i zagoil. Wlasnie czekam na spirytus z Pl. Mysle ze nie ma sie o co spierac bo i tak kazda z nas zrobi jak uwaza, tak samo mozna by debatowac nad tym ktore pieluszki sa najlepsze, kosmetyki itp. Ja uzywam Johnson, ale mam kolezanki u ktorych dzieciaki byly na to uczulone, a pieluszki to pampers, bo jakos huggies mi nie podeszly przy pierwszej corce (siuski wylewaly sie bokiem), a typu asda czy tesco to byly dla mnie jak papier, asde wprowadzilam dopiero jak chcialam mala na nocnik trenowac i rtoszke wczensiej do przedszkola dawalam.
podczytujac was w kwestii wyprawki dla dziecka i do szpitala pokusilam sie wczoraj wieczorem o zrobienie listy i...sie poplakalam - ze strachu przed porodem! teraz az boje sie na ta liste zajrzec hehe bo to pokazuje mi uplyw czasu i porod zblizajacy sie wielkimi krokami, takie tam moje 'jazdy'
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry