reklama

Mamuski grudniowe

Witam! Mnie tez przeziebienie zmozylo juz drugie w ciago miesiaca, ide do lekarza bo nie wiem za bardzo co mozna brac w ciazy oprocz naturalnych sposobow. Oddychac nie moge, kaszel jak u gruzlika oby tylko to dziecku nie zaszkodzilo. W nocy co chwile sie budzialm i spac nie moglam.
 
reklama
Hej,
zdrówka, ale wszystkich przeziębionych mam życzę. Ja jakoś na razie się trzymam. Wstałam godzinę temu a czuję się tak zmęczona i śpiąca, że chyba pójdę z powrotem pod pierzynkę.
Miłego dnia dziewczyny.
 
Ja dalej chora i to coraz gorzej wrrrrr... doszedł kaszel i ropa mi cpływa do gradła, chyba angina mnie dopadła, biore oscilococcinum i aplikuje krople do nosa, do tego rutinoskorbin, jak nie przejdzie to do lekarza ide
 
Cześć dziewczyny

Widze że cos chorowito u nas na forum. Wszystkim dużo zdrowka życzę ;-)

Majja rozumie Cie ja czuje to samo, właściwie jestem załamana swoim wyglądem. To też moja pierwsza ciąża i oczekiwana 3 lata bo miałam problemy ale myślałam że inaczej będzie. Jestem szczęśliwa że urodzę dzidziusia uwielbiam jego ruchy ale reszta to kompletna poraszka i zaskoczenie. Byłam przygotowana na to że ciąża to będzie jeden z najpiękniejszych okresów w moim życiu i się rozczarowałam. Oczywiście każdy inaczej to przeżywa chyba mi się coś w głowe robi
A co do tych geterek podoba mi sie nr 6 są takie zimowe

Chyba mi bateria w laptopie sie popsuła w ogole komp bez ładowarki nie działa :dry: i znowu kolejny wydatek ehhhhhh......
 
Hej chorowitki i nie dające się ;-) Ja postanowiłam się nie dawać, dołączyłam dodatkowo wit C do menu, bo czytałam, że w tym czasie właśnie spada nam poziom tejże wit i odporność, trza dużo pić i mało solić (chodzi o ograniczenie sodu) i, że to normalne, że czujemy już zmęczenie ciążą i chciałybyśmy już być po wszystkim :tak: Mnie pomału panika zaczyna ogarniać, bo roboty jeszcze huk w domu, ja dla małego nic nie mam przygotowane ani dla siebie i się stresuję, co by się stało gdybym nagle teraz wylądowała w szpitalu na porodówce :szok: Pogoda depresyjna i nic mi się nie chce oprócz spania :dry: Trzymajmy się, mimo wszystko i na przekór wszystkiemu ;-)
 
Oj Lilith to rzeczywiście ostro cię wzięło. Nie zwlekaj za długo z wizytą u lekarza bo żeby ci się nie pogorszyło jeszcze bardziej.

Ja wczoraj odebrałam płaszcz z pralni, miałam nosa kupując w zeszłym roku płaszczyk w kształcie litery A teraz jest jak znalazł. Póki co dopinam się, a później odepnę dwa guziki i też jest dobrze. Cieszę się bo zawsze to mniej wydatków.
 
Wrrr… nie spie od 6 rano, do tego wszystko mnie boli...

Wczoraj bylam na pierwszych zajciach w szkole rodzenia. Sporo nas jest, bo 13 babeczek z czego 4 przyszly z mezami. Z pierwszych zajec nic ciekawego nie wynoslam, bo to byly takie zajecia wprowadzajace, wszystkie sie przedstawialysmy itp. Ale wyglada na to ze na nastepnych zajeciach bedzie juz cos ciekawego i na 4 zajeciach pojdziemy zwiedzic porodowke. Co prawda ja w tym szpitalu, do ktorego chodze na kurs, nie bede rodzic ale chyba porodowki jakos podobnie wygladaja.

Chorym i przeziebionym zdrowka zycze a wszystkim milego dnia
 
Witam się :-) Jesteśmy już w domku :-) Później was nadrobię, bo za chwilę szefowa mnie odwiedzi
A tak to ktg super, szyjka trzyma i się nie skraca, główka chyba się cofnęła, bo jej już nie czuję i gin też nic nie wspominał przy badaniu.
Od wczoraj wieczora przy słuchaniu tętna wychodziły jakieś wypadnięcia co kilka uderzeń, ale to podobno nic groźnego. Zaraz mi szefowa dzwoniła, że szukała z dziewczynami i nie ma się czym martwić i to samo usłyszałam na obchodzie. Potem jeszcze mój lekarz specjalnie do mnie przyszedł i mi to szczegółowo tłumaczył. To się dosyć często zdarza po 29 tc i mija przy porodzie. Na razie mam odstawić fenoterol, bo on może mieć na to wpływ, a skurczy żadnych nie ma i za dwa tygodnie do kontroli
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry