reklama

Mamuski grudniowe

Widzę że wszystkie powoli mamy już dosyć , ale już tuż tuż...niedługo pierwsze dziewczyny na liście będą chwali się swoimi pociechami :happy2:
JA dzisiaj wyszorowałam pół domu łącznie z oknami i padam na twarz tym bardziej że Mały w domu bo chory więc tym bardziej umordowana jestem ale kupiłam parę rzeczy dla Małej w ramach odreagowania , ale to w osobnym wątku.
 
reklama
Hejka

Zdroweczka dla choruszkow....mnie tez dzis dopadlo gardlo:-( teraz jeszcze katar:sorry2::sorry2:

Aniu super, ze w domku:tak::tak::tak:

Nathani no jeszcze tydzien do 30:-D:-D:-D boli jeszcze???

Bulkaasia z jednej strony rozumiem ta prace, bo sama tez ciagne:zawstydzona/y: ale z drugiej strony to troche nam pacha na dups....ko za tego uparciucha:-p


4Madlen ile by wyszlo za takie zuzycie wody?????

No ja mam juz weekend i zamierzam go spedzic w lozeczku:-)
 
Witam wieczornie :)
Didor witaj ponownie :happy2:
Byliśmy brata odwiedzić, wróciliśmy właśnie, zimno już na dworku, zimowo tak... 3 stopnie ciepła ale chucha się parą, dobrze, że nie wieje.

Coraz bliżej jutra, tak tak! O 10-ej wizytujemy. Mam nadzieję, że te bolączki co mnie teraz męczą o normalna sprawa jak na ten czas.

Myślę, że dostanę kolejne L4 więc po wizycie pewnie pojadę je podrzucić. Na popołudnie planuję wyprawę do ikei, już jak chodzę to jest w porządku, ale przy wstawaniu to jest masakra. Na szczęście dziś mi tak brzuch nie ciąży jak wczoraj.
Chciałabym już mieć tą swoją Kruszynkę po tej stronie i wiedzieć, że nic Jej już nie grozi :tak:
 
Ale dziś mam humorki :baffled: poryczałam się bo D. nie umył naczyń po objedzie, kuchnia zawalona
i nie miałam jak robić sałatki:sorry2::baffled: Dodam że skończył dziś łazienkę tzn. fugi koło wanny i reszta poprawek.

4Madlen o kurcze ale masakra z tą rurą :baffled:

Oj Asia nie forsuj się :dry:

Wisienka oby teraz przeszło. ja leczyłam się po swojemu jednak kaszel dalej męczy chyba kupię tantum verde :sorry2:

Didor witaj i powodzenia dalej ;-)

ja mam niezłe zawahania, niedawno panikowałam że nic nie mam
zamówiłam łóżeczko i koszule i tak sobie myślałam dziś rano że jeszcze przecież 2 miesiące i czasu masa :-D
głupek po prostu

Lilith ja tam mówiłam codziennie a w końcu nie trafiłam do lekarza:-p

Ale mi duszno
 
Witajcie . Kurde coś nie tak się czuje
ankka i noukie wczoraj tak mnie bolało jak na miesiączkę że po 18 byłam już w łóżku....z wizją skracającej się szyjki. czuję się jak na bombie! nic nie robię bo nie wolno a i tak ból. zobaczymy jak dziś. Zaraz łykam leki. szkoda ze nie dal mi fenoterolu byłabym spokoiniejsza.
vieviene trzymam za wizytę.
Co niektóre z Was zaraz urodzą a ja jeszcze 30 tygodnia nie zaczęłam:crazy:
bulkasia uważaj na siebie w pracy
 
vivienneczekamy na wieści z wizyty :-)

nathani mam tak samo... dziewczyny już na finishu a my nawet nie w 30 tygodniu.... tak mi się dłuży... już bym chciała żeby był koniec grudnia (cały czas zakładam, że mimo problemów dotrwam do terminu :tak: )

wszystkich choróbkom zdrówka życzę!!! :tak: :tak: :tak:
 
Hejka...

Ja dalej zdycham:-( ale mnie chorobsko rozbiera:sorry: cala noc nie spalam, nos zawalony, gardlo zar ognia doslownie:eek: narazie lecze sie domowymi sposobami, ale jak nie bedzie sie poprawiac wystratuje do lekarza:sorry:

Viv za wizyte:tak:

Fiolka ja tez jeszcze nic nie mam:eek:

Nathani my podobno suwaczkowo i nam zleci zobaczysz:-), nie wiem na jakiej zasadzie dziala ten lek, moze to i lepiej, ze go nie bierzesz, u nas go nie podaja bo niby szkodliwy dla dzidzi:eek:
 
reklama
Ciril gratulujemy ''3'' z przodu:rofl2:


Nathani moze sobie cisnienie zmierz, mi wczoraj caly dzien w uszach szumialo:eek: a i nie moge lezec na plecach bo od razu odruch wymiotny, do tego jakies glupie sny mam juz dwa razy sie w nocy splakana obudzilam:sorry: oj bedzie nam coraz wiecej roznosci doskwierac:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry