kasia_s
marzec 2008/grudzień 2012
nathani przed rozwiązaniem możesz rozpocząć urlop macierzyński i wtedy jest tak że 2 tyg przed planowaną datą porodu możesz już iść na macierzyński jak np lekarz nie chce Ci zwolnienia wypisać do porodu... (a jak nie chce to trzeba się kłócić bo w czasie ciąży przysługuje nam 270 dni ciągłego zwolnienia więc praktycznie cała ciąża), ale wniosek o w
ja przy poprzednim porodzie miałam taką sytuację że termin miałam na 12.03 a wizytę 13.03 i wtedy kończyło mi się zwolnienie
lekarz nie mógł mi dać kolejnego zowlnienia bo jak się okazuje ciąża nie była już zagrożona i nie było podstaw do L4 ze względu na ciąże własnie zaczęłam więc macierzyński :-( na szczęście urodziłąm następnego dnia więc straciłam tylko jeden dzień
ale z tego co pamiętam jeśli dziecko rodzi się na dwa tyg. przed terminem to już nie jest to przedwczesny poród dlatego też często lekarze nie dają już zwolnienia z obawy przed kontrolą z ZUSu
4madlen a z tym becikowym to z tego co napisałaś to zrozumiałam że księgowej chodziło o becikowe dla rodziców któzy załapują się na rodzinne, ale gdyby się udało to byłoby super
1000 zł na ulicy nie leży:-)termometr też mam z Lidla do ucha i czoła
jak Julka się urodziła mieliśmy elektroniczny i też się sprawdził tylko że im była starsza tym trudniej było jej mierzyć temperaturę - szczególnie w nocy gdy miała gorączkę bo wyrywałą się strasznie,a ten w Lidlu był w fajenj cenie (chyba 49,90) więc wzieliśmy
początkowo mierzyłam jej temperaturę jednym i drugim żeby sprawdzić dokłądność i było ok, Julka nawet codziennie mówiła mi że ma gorące czoło i musimy sprawdzić bo chyba ma temperaturę
a torby na razie spakowanej nie mam
rzeczy poprane, poprasowane co trzeba i moje są odłozone na krześle ale dla maluszka nic nie przygotowałąm
i chyba zrobię tak jak ty Vivienne spakuję dwa rozmiarywogóle to łudziłam się że spakuję się w jedną torbę ale jak tak was poczytałam to zaczynam wątpić

Ostatnia edycja:

Ale jak szła ją rodzic to tez dopiero odrwałam pępowinę z synem więc rozumiem Cię doskonale.
Ja pakowałam się w jedną tylko torbę, duuużą hehe ale jedną ale nie brałam nic dla dzidziusia oprócz pampersów. Teraz wezmę parę ciuszków tak na wszelki wypadek ale słyszałam też że zdarza sie giną jak np biorą dziecko na kapanie to przebieraja w swoje czyste a o twoich słuch zaginał
Trzeba iść jeść śniadanie.