Mnie czeka cała sterta prasowania ale mi się tak nie chce.

Mam całą michę owoców to się będę zajadać przy tv
zaczęłam też czytać książkę grubą i może nie będę zaprzątała sobie myśli złymi rzeczami.
Tak w ogóle od 3 dni ktoś przychodzi na godzinę do mieszkania u góry i chyba sprzątają czy coś, no i znów jest do wynajęcia a tyle spokoju było.

ciekawe czy te hałasy będą maluchowi przeszkadzać
Asia straszne :-(
Mi tez jak mały pod żebrami wierci to nie jest wesoło, ale z drugiej strony wolę to niż jak siedzi cicho
Clodi mój strach dotyczy tylko czy wszystko dla małego dobrze przygotuję, czy będę wiedziała jak go ubrać itp takie techniczne rzeczy

boje się też ale pobytu po porodzie
4Madlen ale Ci zazdroszczę ;-)
mummy2 mnie tez głowa boli od tego co muszę zrobić, poprasować i poukładać ciuszki, jeszcze jedno pranie zrobić, potem pościel rożki, pokładać to wszystko, spakować się do szpitala, kupić kosmetyki i kilka rzeczy
masakra
Nathani o tak od razu dzien lepszy jak się coś zrobi
Misia przydałaby mi się firanka
ja chce coś do małego pokoju kupić ale pomysłów co i gdzie kupić brak
Ja łóżeczko ubiorę i przygotuje w grudniu raczej, złożone juz jest
Wiolka ale super
Edit: Właśnie do góry wprowadziło się 2 kolesi i jedna laska z wyglądu nie lepsi jak ostatnio :-( na koniec wnieśli sprzęt grający, mam dość znów to samo od nowa pewnie będzie a tu już za niedługo mały wychodzi a my mamy sypialnie i łóżeczko pod ich kuchnią :-(